
Minister aktywów państwowych Jacek Sasin został mianowany pełnomocnikiem rządu ds. koordynacji działań przygotowawczych do organizacji Igrzysk Europejskich w 2023 roku w Krakowie i Małopolsce. Zdaniem wicepremiera tego typu impulsy gospodarcze mają zapewnić nam "powrót do normalności ".
REKLAMA
W Ministerstwie Aktywów Państwowych zostało utworzone Biuro Koordynacji Igrzysk Europejskich 2023. Organizacją planowanego w Krakowie i Małopolsce wydarzenia zajmie się wicepremier Sasin – pisze TVN24.
"Powrót do normalności będzie wymagać gospodarczych impulsów. Przygotowanie wydarzenia sportowego, które zgromadzi zawodników i kibiców z 50 krajów Europy może być jednym z elementów" – ocenił minister na swoim Twitterze.
We wrześniu w Rzymie Stowarzyszenie Europejskich Komitetów Olimpijskich zatwierdziło wstępny plan imprezy sportowej. Zawodnicy będą mogli brać udział w 23 dyscyplinach. Będą to m.in. łucznictwo, szermierka, gimnastyka, judo, karate, pięciobój nowoczesny, kolarstwo, kajakarstwo, strzelectwo sportowe, skoki narciarskie, tenis stołowy, triathlon, siatkówka halowa i plażowa, zapasy czy podnoszenie ciężarów.
Będą to dopiero trzecie igrzyska tego typu. To odpowiednik Igrzysk Olimpijskich, z tym że zaproszone zostaną kraje wchodzące w skład kontynentu Europy. Pierwsze Igrzyska Europejskie odbyły się w 2015 r. w Baku, kolejne przeprowadzono w ubiegłym roku w Mińsku. Trzecia edycja może się też pochwalić największą liczbą konkurencji. Poprzednio było to odpowiednio 20 i 15 dyscyplin.
W edycji z 2019 r. wzięło udział 3660 sportowców z 50 krajów. Reprezentacja Polski zdobyła 14 medali: trzy złote, jeden srebrny i 10 brązowych.
Minister Jacek Sasin – człowiek orkiestra
Przypomnijmy, że Jacek Sasin wydaje się obecnie być najbardziej zajętym i jednocześnie wszechstronnym człowiekiem w Polsce. Jak opisywaliśmy w INNPoland.pl, kieruje już nowym projektem budowy szpitali tymczasowych dla pacjentów z Covid-19. Wcześniej opracował zaś tzw. plan Sasina, który ma wyciągnąć polską gospodarkę z kryzysu po pandemii koronawirusa.Mimo wątpliwych decyzji które doprowadziły do zmarnowania niemal 70 mln zł na wybory, które się nie odbyły, wicepremier został jednak laureatem nagrody ekonomicznej Polskiego Kompasu. Jury doceniło go za... odważne i bezkompromisowe decyzje.
Wyróżnienia przyznawane są przez wydawnictwo Fratria, które stoi m.in. za serwisami wPolityce.pl czy wGospodarce.pl. Przyznawane są "osobom i firmom, które w sposób szczególny przyczyniły się do rozwoju gospodarczego Polski", a wśród partnerów nagrody znajdziemy przede wszystkim spółki skarbu państwa. Dziwnym trafem tegorocznym laureatem został szef tych ostatnich.
