
Obecny system emerytalny w Polsce zmierza do zapaści. Aby go podtrzymać, trzeba będzie jeszcze bardziej podwyższać podatki albo sięgnąć po oszczędności Polaków w OFE - alarmują eksperci.
O sprawie czytamy w “Gazecie Wyborczej”. Na podstawie danych z resortu finansów oraz prognoz demograficznych, ZUS przygotował symulacje trzech wariantów sytuacji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Tego, z którego wypłacane są m.in. emerytury i renty.
W najbardziej optymistycznym wariancie na wypłaty w latach 2021-25 zabraknie 304 mld zł. W najgorszej prognozie zaś na wypłatę emerytur i rent zabraknie do 2025 r. aż 395 mld zł. Niedobory będą musiały zostać pokryte z budżetu państwa.
Fatalna sytuacja ZUS
Braki w kasie ZUS mają być efektem m.in. decyzji rządu PiS o obniżeniu wieku emerytalnego do 60 i 65 lat, co ma kosztować co roku kilkanaście miliardów złotych.
Kolejny powód emerytalnej zapaści to demografia. Robimy się coraz starsi. Jak pisaliśmy w InnPoland, Główny Urząd Statystyczny opublikował niedawno raport Emerytury i renty w 2019 r. Wynika z niego, że w 2019 r. pozarolnicze emerytury pobierało ponad 6 mln osób. Z samego ZUS-u świadczenia otrzymywało prawie 5,8 mln emerytów. Do tego należy doliczyć ponad 800 tys. emerytów z KRUS-u.
– W 2019 roku liczba emerytów i rencistów w Polsce wyniosła 9 276,2 tys. osób i była o 0,8 proc. wyższa niż w roku poprzednim. W stosunku do liczby ludności Polski grupa ta stanowiła 24,2 proc. i dominowały w niej osoby pobierające emerytury – czytamy w raporcie.
Emerytury głodowe
Na koniec grudnia 2020 r. w Polsce aż 310,1 tys. osób pobierało tzw. głodowe emerytury – to więcej, niż wynosi liczba mieszkańców Białegostoku. W ciągu ostatnich 9 lat liczba osób z głodową emeryturą wzrosła aż 13-krotnie.
Chociaż rząd próbuje namawiać ludzi na dodatkowe oszczędzenia na czas emerytury, ma gigantyczne problemy z przekonaniem Polaków do zaangażowania się w swoje pomysły. Najlepszym tego przykładem jest spektakularna klapa programu Pracowniczych Planów Kapitałowych, z którego wypisało się ponad 70 proc. objętych nim pracowników.
