
W jednej z warszawskich Biedronek klientów obsługuje kasjerka bez maseczki. Kobieta tłumaczy, że cierpi na astmę i ma lekarskie zaświadczenie. Sieć Biedronka odniosła się do sprawy.
Noszenie maseczki w pracy
Przepisy, które weszły w życie pod koniec listopada nałożyły ostrzejsze obowiązki zasłaniania ust i nosa przez pracowników. Niezależnie od rodzaju czy miejsca pracy, maseczka musi być na twarzy, jeśli w pomieszczeniu przebywa więcej niż jedna osoba.Brak maseczki u kasjerki
Portal przywołuje historię jednej z czytelniczek, która jest klientką warszawskiej Biedronki.Podczas jednej z ostatnich wizyt obsługiwała ją kasjerka, która nie miała maseczki. Na zwróconą uwagę pracowniczka sklepu odpowiedziała, że cierpi na astmę i ma lekarskie zaświadczenie. Jej przełożona potwierdziła, że kobieta dysponuje odpowiednim dokumentem.
“Co do zasady przestrzegamy przepisów prawa, również w takich sytuacjach. Wtedy po dokładnej analizie przypadku podejmowane były indywidualne decyzje, zależne od stanu zdrowia pracownika oraz konkretnych zaleceń lekarskich.”
