
Polska w raporcie Eurostatu , pod względem wzrostu cen energii elektrycznej, wypada kiepsko. Nasz kraj znalazł się bowiem wśród liderów wzrostu cen energii elektrycznej w I półroczu 2021 roku w krajach UE. Biorąc pod uwagę gaz jesteśmy również na podium.
REKLAMA
Wzrost cen za prąd
Wzrost cen za prąd z danych Eurostatu dotyczył aż 16 z 27 państw członkowskich. Największe podwyżki rachunków za energię elektryczną odnotowano w Słowenii (15 proc.), później w Polsce (8 proc.). Niechlubne podium odium zamyka Rumunia (7 proc.). Inne kraje, jak Holandia, Cypr, i Litwa mogły z kolei dla kontrastu doświadczyć największych spadków cen.Fatalną sytuację podwyżek cen prądu uratował rynek cen gazu. Można było na nim zaobserwować spadek rachunków dla gospodarstw domowych pośród 20 krajów UE, szczególnie w I półroczu 2021 roku w stosunku do I półrocza 2020 roku.
Najwyższy spadek zanotowano na Litwie (-23 proc.), na Słowacji (-10 proc.) oraz w Polsce (-9 proc.). Natomiast największy wzrost cen gazu można było zaobserwować w Danii (19 proc.), w Niemczech (8 proc.) oraz w Luksemburgu (6 proc.).
Przez kogo rosną ceny energii?
Grubo ponad połowa Polaków uważa, że to rząd ponosi odpowiedzialność za rosnące ceny energii. 83 proc. ankietowanych chce, by więcej inwestować w odnawialne źródła energii, prawie 60 proc. - domaga się przyspieszenia budowy elektrowni atomowych.Jak wynika z badania Ipsos z 11–13 października zamówionego przez think tank More in Common, dotyczącego oceny sytuacji energetycznej i klimatycznej, 63 proc. ankietowanych wini rząd za wysokie ceny energii. 19 proc. natomiast obwinia podmioty zagraniczne, w tym Rosję.
Polacy domagają się w związku z tym bardziej zdecydowanego zwrotu w kierunku odnawialnych źródeł energii. Większych inwestycji w tym zakresie chce 83 proc. ankietowanych. Popularne są również postulaty dotyczące hamulców cenowych i rekompensat. 58 proc. chce przyspieszenia budowy elektrowni atomowych. 47 proc. utrzymania węgla jako głównego źródła energii - donosi “Rzeczpospolita”.
Czytaj także: