
“Z racji przekierowania przez rząd strumienia pieniędzy z podatku dochodowego w stronę składki zdrowotnej, wpływy z 1 proc. spadną w porównaniu z tym, co było przed wprowadzeniem Polskiego Ładu” - piszą w liście otwartym do ministra finansów Tadeusza Kościńskiego organizacje zajmujące się wspieraniem osób z niepełnosprawnościami.
List otwarty do ministra finansów
Autorem listu jest Agnieszka Jóźwicka, mama 6 - letniego, walczącego z mózgowym porażeniem dziecięcym czterokończynowym Olinka. Poprzez prowadzony przez nią portal narencie.pl, wystosowała list otwarty do ministra finansów Tadeusza Kościńskiego, w którym apeluje o możliwość przekazania na wybraną przez podatnika Organizację Pożytku Publicznego nie jak do tej pory 1 proc. podatku, a 1,2 proc. podatku za rok 2022 i w latach kolejnych.Z racji przekierowania przez Rząd strumienia pieniędzy z podatku dochodowego w stronę składki zdrowotnej, wpływy z 1 proc. spadną w porównaniu z tym, co było przed wprowadzeniem Polskiego Ładu. 9 milionów osób w ogóle nie będzie płacić podatku dochodowego. Jak wskazują badania, to właśnie ta grupa najczęściej przekazywała swój 1 proc. podatku. Mimo że nie był on wysoki, stanowił istotne zasilenie subkont podopiecznych OPP.
W obliczu sytuacji ekonomicznej w Polsce i na świecie, przy rosnącej inflacji i zmianach zaproponowanych przez Polski Ład, ucierpią finansowo osoby, które co roku pozyskują fundusze na leczenie właśnie w ramach 1 proc. podatku. To zaś przełoży się bezpośrednio na ich kondycję zdrowotną, często również na możliwości przeżycia w ogóle.
mniej więcej 1,1 proc. Uwzględniając dodatkowo wzrost kosztów rehabilitacji i sprzętu w całym kraju (wzrost o około 15 proc) i kolejne podwyżki w przyszłości, by poryć tę różnicę i zapewnić podopiecznym fundacji przynajmniej podobne możliwości finansowania leczenia jak w latach minionych, zmiana przekazania z 1 proc. na 1,2 proc. wydaje się konieczne – czytamy.
Podwyżki cen gazu a działalność fundacji
O kłopotach alarmują organizacje dobroczynne z całej Polski. Problemem ma być również wzrost cen gazu. Jak donosi lublin112.pl, bractwu Miłosierdzia im. św. Brata Alberta rachunki wzrosły o 500 proc. W tamtym roku w grudniu rachunek był na poziomie 3600 zł, w tym roku ma 19 000 zł. To przez to, że w kuchni schroniska wszystkie urządzenia działają na gaz.Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej INNPoland.pl
