
To pierwszy wyrok w sprawie, w związku z którą zatrzymano ponad 200 osób. Chodzi o komentarze w sieci dotyczące funkcjonariusza specnazu zabitego podczas szturmu na mieszkanie białoruskiego opozycjonisty Andreja Zelcera we wrześniu 2021 roku.
REKLAMA
Winny komentowania
Białoruska prokuratura poinformowała o wyroku dwóch lat kolonii karnej dla mężczyzny, który zamieścił w sieci "obraźliwy komentarz" pod adresem zabitego funkcjonariusza KG - informuje RMF24.Wyrok ogłosił sąd w Mohylewie. 45-latek przyznał się do winy. Poza zesłaniem do kolonii karnej musi jeszcze zapłacić grzywnę w wysokości około 1000 euro.
Czytaj także:Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna "umieścił na destrukcyjnym czacie na Telegramie obraźliwe komentarze pod adresem zabitego funkcjonariusza Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego Dzmitryja Fiedasiuka, jego współtowarzyszy i innych funkcjonariuszy bloku siłowego".
Szturm na mieszkanie opozycjonisty
Chodzi o wydarzenia z września ubiegłego roku. Mężczyzną, którego mieszkanie szturmowali funkcjonariusze, był 31-letni pracownik amerykańsko-białoruskiej firmy programistycznej EPAM - Andrej Zelcer. W czasie akcji mężczyzna miał stawić opór i śmiertelnie postrzelić funkcjonariusza z broni myśliwskiej. Sam również został zabity.Władze przedstawiały później tę sytuację jako zabójstwo funkcjonariusza, a państwowe media przekonywały, że jest to dowód na to, że opozycja "sięgnęła po terror”. Później pojawiały się apele o ukaranie osób, które negatywnie wypowiadały się na temat zabitego funkcjonariusza, a pozytywnie - o Andreju Zelcerze, uznanym za "niebezpiecznego terrorystę".
Dzień po ujawnieniu informacji o strzelaninie władze zablokowały portal gazety "Komsomolskaja Prawda w Biełarusi”, bo opublikowano tam pozytywną opinię o Zelcerze. Odpowiedzialny za publikację dziennikarz trafił do aresztu.
Później rozpoczęło się filtrowanie sieci. Za nieprawomyślne komentarze zatrzymano ponad 200 osób, a co najmniej 136 umieszczono w areszcie.
Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej INNPoland.pl
