
Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google
Odcięcie Rosji od systemu SWIFT
Przypomnijmy, wciąż nie ma decyzji o wyłączeniu Rosji z systemu SWIFT. Jednak kolejne – do tej pory przeciwne – kraje opowiadają się za przyjęciem tego rozwiązania. Na ten moment pomysłu nie poparły oficjalnie już tylko Węgry, jednak jak poinformował premier Mateusz Morawiecki, oni również przekazali mu, że nie zamierzają blokować tego rozwiązania.
Josep Borrell, Wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, powiedział, że "wyłączenie Rosji z systemu SWIFT może zostać przyjęte w najbliższych dniach, w zależności od postępowania Rosji".
Przypominamy – belgijska usługa przesyłania wiadomości, formalnie znana jako Towarzystwo Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej, łączy ponad 11 000 instytucji finansowych na całym świecie. Jest postrzegana jako potencjalna opcja nuklearna w świecie sankcji. Gdyby Rosja została wyrzucona ze SWIFT, cały kraj naród zostałby w zasadzie odcięty od znacznej części globalnego systemu finansowego. Takie sankcje spotkały do tej pory tylko dwa kraje - Koreę Północną i Iran.
– To jedna z najważniejszych instytucji finansowych na świecie za jej pośrednictwem jest realizowanych 14 mln operacji dziennie. Banki bez dostępu do SWIFT są pozbawione możliwości działania na międzynarodowych rynkach – tłumaczy Piotr Arak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego
Jak czytamy w Business Insider Polska, odcięcie Rosji od systemu wprowadzi czasowy chaos na rynku finansowym i podniesie koszty transakcji. Jednak to właśnie w ten sposób udało się odciąć Iran od międzynarodowego finansowania, co stało się ważnym elementem działań, które zmusiły do zawarcia porozumienia nuklearnego.
Co naprawdę uderzy w Rosję?
– Rzeczywista skala reakcji państw Unii Europejskiej i USA na rozpoczęcie konfliktu z Ukrainą są wciąż niewiadomą, jednak jak pokazuje historia, natychmiastowe i mocne reakcje są dziś koniecznością – tłumaczy ekspert.
Piotr Arak
Istotnym działaniem, które może uderzyć w rosyjską gospodarkę, mają być na przykład sankcje technologiczne, które utrudnią rozwój priorytetowych dla Kremla sektorów m.in. zbrojeniowego. Ich skuteczność będzie jednak zależała od tego, czy uda się nakłonić inne państwa do stosowania się do nich.
Jak czytamy w BIP, Rosja sprowadza 1,7 mld USD półprzewodników i mikroprocesorów, z czego 403 mln USD (24 proc.) pochodzi z państw UE, USA, Japonii, Tajwanu. Rosja będzie jednak prawdopodobnie starała się zwiększyć import z Chin, skąd pochodzi jedna trzecia importu tych technologii.
Jak podkreśla Piotr Arak, konieczne jest również zatrzymanie wymiany handlowej z Rosją.
Piotr Arak
Jak podaje BIP, Unia Europejska jest największym odbiorcą rosyjskiego eksportu. W 2020 r. do UE trafiło 33,8 proc. towarów z Rosji, a więc ponad dwukrotnie więcej niż do Chin (15 proc.). Państwa zachodnie odpowiadają za ok. 14 proc. PKB Rosji.
Mocnym uderzeniem miałoby być również objęcie sankcjami wszystkich rosyjskich banków i zamrożenie aktywów. Kolejnym krokiem powinno być również wprowadzenie ograniczeń dla sektora transportowego: m.in. zakaz lotów dla rosyjskich linii lotniczych (to wprowadziła już Polska i Wielka Brytania) czy ograniczenia dla rosyjskich kolei i statków.
W sektorze finansowym możliwe byłoby również odcięcie Rosji od międzynarodowych systemów kart płatniczych Visa i MasterCard, chociaż nie utrudni to funkcjonowania wewnątrz rosyjskiego systemu "Mir".
– Bardzo ważne, ze względów symbolicznych, jest objęcie sankcjami UE prezydenta Rosji Władimira Putina i ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa – mówi w portalu Jan Strzelecki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Eksperci przekonują również, że konieczne jest ujednolicenie i uzupełnienie list sankcyjnych USA, Wlk. Brytanii i UE, na której znajdują się inni przedstawiciele reżimu, oligarchowie i osoby zaangażowane w agresję na Ukrainę. Rozszerzanie sankcji powinno obejmować również rodziny członków elity zajmujących eksponowane stanowiska – tak jak najnowsze amerykańskie i brytyjskie sankcje. Na liście sankcyjnej USA znajduje się obecnie 13 miliarderów, których majątek szacowany jest na 66,4 mld USD.
Jak sankcje na Rosję odczuje Europa?
– Choć konsekwencje gospodarczych sankcji odczuje cała Europa, jest to w aktualnej sytuacji jedyny skuteczny sposób na powstrzymanie dalszej eskalacji konfliktu na wschodzie – podkreśla Piotr Arak.
Piotr Arak
Ekspert podkreśla jednak, że koszty ekonomiczne sankcji dla polskiej gospodarki oraz dla Zachodu mniej istotne. – Bez ich poniesienia zagrożona jest przyszłość naszego kraju – podsumowuje.
Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google