
"Lech Kaczyński" nowym statkiem PGNiG
W stoczni Hyundai Heavy Industries w południowokoreańskim Ulsan odbyła się ceremonia nadania imion dwóm statkom do przewozu LNG zamówionym przez PGNiG Supply & Trading, spółkę z Grupy Orlen specjalizującą się m.in. w handlu skroplonym gazem ziemnym. Nazwy statków upamiętniają dwójkę polityków zmarłych w katastrofie smoleńskiej: prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz minister rozwoju regionalnego Grażynę Gęsicką.
Jak relacjonuje PAP, tradycyjną butelkę szampana o burtę "Lecha Kaczyńskiego" rozbiła wiceprezeska Orlenu Iwona Waksmundzka-Olejniczak, natomiast chrztu "Grażyny Gęsickiej" dokonała córka byłej minister rozwoju Klara Gęsicka. W trakcie ceremonii odczytany został również list od prezesa Orlenu Daniela Obajtka.
Daniel Obajtek
prezes PKN Orlen
Metanowce PGNiG
"Lech Kaczyński" i "Grażyna Gęsicka" mają wejść do służby w przyszłym roku: w dziewiczą podróż wyruszą za ok. trzy miesiące. Oba statki liczą niemal 300 m długości i mogą przewozić 174 tys. m3 LNG, czyli ok. 70 tys. ton skroplonego gazu, co odpowiada ok. 100 mln m3 gazu w stanie lotnym. "To tyle, ile średnio w ciągu roku zużywają przez tydzień wszystkie gospodarstwa domowe w Polsce" – podkreśla PGNiG w komunikacie prasowym.
Zobacz także
Właścicielem i operatorem metanowców będzie norweska firma Knutsen. Spółka PGNiG Supply & Trading z Grupy Orlen podpisała w sumie umowy czarteru ośmiu metanowców na co najmniej 10 lat. Na 2024 r. zaplanowane jest dostarczenie dwóch kolejnych jednostek, a na 2025 r. – ostatnich czterech.
Statki mają transportować skroplony gaz zamówiony w USA w formule Free on Board (FOB) – oznacza to, że za odbiór ładunku z terminalu skraplającego odpowiada kupujący, który musi zapewnić też własny transport gazu. Jednocześnie to kupujący decyduje, dokąd skierować ładunki. Jak zaznacza Grupa Orlen, formuła FOB daje elastyczność wyboru między dostawami do Polski lub do innych państw.