Grabarz na cmentarzu zimą. Podwyżka zasiłku pogrzebowego weszła 1 stycznia
Od 1 stycznia 2026 r. zasiłek pogrzebowy urósł do 7 tys. zł. Zdaniem eksperta podwyżka nie nadąża za wzrostem cen w branży pogrzebowej. Fot. Mircea Moira/Shutterstock

Zasiłek pogrzeby od nowego roku wzrósł z 4 do 7 tysięcy złotych. Zmiana jest duża, ale wedle ekspertów rynkowych to nadal za mało na porządny pogrzeb. Koszty rosną niebotycznie, a przemysł pogrzebowy tylko się bogaci. Czasem na naszej ignorancji.

REKLAMA

Koszty pogrzebu nie są czymś, o czym myślimy na co dzień. Dla większości z nas to nie będzie zbyt częsty wydatek. Jeśli już do takiej sytuacji dojdzie, będzie jednak kłopotliwa ze względu na wysokie koszty pochówku. W teorii powinien pomagać w tym zasiłek pogrzebowy, który w 2026 roku wzrósł z 4 tys. zł do 7 tys. zł. Aż o 3 tys. zł, czyli w końcu dużo? Rzeczywistość niestety jest taka, że to nadal za mało na godny pochówek. Jak alarmują eksperci, ta kwota nie nadąża za podwyżkami cen usług pogrzebowych.

Ile kosztuje pogrzeb w Polsce?

Paweł Skotnicki, ekspert na rynku ubezpieczeniowym, mówi wprost: ceny na rynku funeralnym rosną. Obecnie pochówek w dużym mieście to koszt rzędu 10-15 tys. zł. Poza metropoliami wcale nie jest dużo lepiej, a widełki zaczynają się od 8 tys. zł. O wysokich kosztach alarmowano kiedy jeszcze ogłaszano podwyższenie zasiłku.

Ubiegłoroczny raport branżowy pokazuje przykład miejscowości z 25 tys. mieszkańców, gdzie za sam nagrobek płacimy 7 tys. zł. Różnica między wsią a miastami to ok. 20 proc. A do tego nie każdy może liczyć na środki z zasiłku, gdy zmarły nie był ubezpieczony lub pozostawał na utrzymaniu osoby płacącej składki ZUS.

– Dochodzi do sytuacji, że ludzie w trakcie procedur uświadamiają sobie, że koszt pochówku i ceremonii to nawet kilkanaście tysięcy złotych. Trudno o sytuacje bardziej kłopotliwą niż "odhaczanie" na czym można oszczędzić, a takie sytuacje niestety mają miejsce. Podwyżkę zasiłku pogrzebowego oceniam pozytywnie, choć jest to decyzja mocno spóźniona, bo koszty rosły regularnie – mówi Paweł Skotnicki.

Wzrost ceny pogrzebu w Polsce

Ekspert spodziewa się, że w 2026 roku branża pogrzebowa ponownie podniesie ceny. Aby to zrozumieć, nie trzeba siedzieć głęboko w środowisku ani śledzić inflacji. Ta jest ważna i również wpływa na rachunki, ale wystarczy pomyśleć o niżu demograficznym oraz starzejącym się społeczeństwie, by uświadomić sobie, że praca przy pochówku może stać się stabilnym zajęciem na najbliższe kilka lat. Gdy rośnie zapotrzebowanie, dyktowane są bardziej zaporowe ceny.

Do tego na rachunki wpływa zaskakujący czynnik, czyli ludzka niechęć do obcowania ze śmiercią i dbania o szczegóły. W rozmowie z autorkami książki "Mamy trupa i co dalej" na InnPoland informowaliśmy, że do otwarcia zakładu pogrzebowego w Polsce wystarczy dowód osobisty.

Ludzie korzystający z ich usług często nie sprawdzają reputacji zakładu ani co dalej się dzieje ze zmarłą osobą, co zostawia furtkę kombinatorom do np. doliczania dodatkowych opłat wyssanych z palca. Ten sektor pozostaje słabo uregulowany.

Zakłady mogą robić dosłownie to, na co mają ochotę. Może sobie być zakład pogrzebowy firmy Krzak, istniejący tylko na papierze, a wszystko robi przez inny zakład pogrzebowy. Podaje fakturki, dolicza sobie jakieś tam dodatkowe koszty, bo jakiś zysk musi mieć. I to jest całkowicie zgodne z prawem. Jeżeli ma pan dowód osobisty, może pan tworzyć taki zakład.

Małgorazata Węglarz, współautorka książki "Mamy trupa i co dalej"

fragment wywiadu dla InnPoland.pl

Jak zmniejszyć koszty pogrzebu?

Jak przygotować się do pogrzebu i nieuchronnych wydatków? Poza szukaniem oszczędności, możemy dopilnować składek ZUS, zorganizować ubezpieczenie na pokrycie kosztów ceremonii czy upewnić się, że mamy dostęp do konta bankowego naszych bliskich (z którego środki mogą zostać wydzielone na pokrycie pogrzebu).

Zdaniem Skotnickiego potrzeba jednak zmiany systemowej i waloryzacja zasiłku pogrzebowego powinna przebiegać inaczej. Czyli co 3-4 lata, ale w oderwaniu od czynnika inflacji. Więcej o zasiłku pogrzebowym, komu przysługuje i jaki wniosek złożyć, pisaliśmy w oddzielnym artykule na INNPoland.