
Ponad 450 osób może stracić pracę w Skarbimierzu. Oddział Metal Adient Poland ma zostać zamknięty do 2029 roku. To może zdestabilizować lokalny rynek pracy.
Zakład produkuje metalowe konstrukcje do foteli samochodowych. Łącznie pracę straci 455 osób, czyli większość obecnej załogi, która liczy 593 pracowników. Zwolnienia będą odbywać się stopniowo.
Skarbimierz. Ponad 450 osób straci pracę
Pierwsza grupa: 75 osób straci pracę w 2026 roku. Najwięcej zwolnień przewidziano w 2027 roku, kiedy odejdzie 250 pracowników. W 2028 roku z etatami pożegna się 80 osób, a w 2029 roku 50. Lokalny portal nto.pl podkreśla, że to realne zagrożenie dla lokalnego rynku pracy.
Część pracowników Adient może otrzymać propozycję przeniesienia do innych zakładów spółki, m.in. w Bieruniu, Siemianowicach Śląskich i Żorach. Nie ma jednak pewności, że taka możliwość obejmie wszystkich zwalnianych.
Związki zawodowe wskazują, że decyzja o zamknięciu zakładu wynika z niższego poziomu produkcji i rosnących kosztów operacyjnych. Spadek zamówień ze strony producentów samochodów oraz trudna sytuacja rynkowa zmuszają dostawców do ograniczenia mocy produkcyjnych.
Adient Poland jest częścią międzynarodowego koncernu produkującego systemy siedzeń do samochodów osobowych i ciężarowych. Firma współpracuje z takimi markami jak BMW, Volkswagen, Ford czy General Motors. Koncern z siedzibą w USA działa w 29 krajach i zatrudnia około 70 tys. osób.
W Skarbimierzu funkcjonuje także drugi zakład Adient, w którym powstają fotele do samochodów ciężarowych.
Problemy branży motoryzacyjnej w Polsce
To nie jedyne problemy branży motoryzacyjnej w Polsce. Napięta sytuacja jest także na Śląsku. Jak informowaliśmy w InnPoland, decyzja o likwidacji trzeciej zmiany w fabryce samochodów Stellantis w Tychach to poważny cios dla lokalnego rynku pracy.
Informacja o restrukturyzacji dotarła do załogi w poniedziałek, 12 stycznia. Program obejmie łącznie 740 osób: 140 zatrudnionych na czas nieokreślony, 300 pracowników z umowami terminowymi oraz 300 pracowników agencyjnych
Związkowcy zwracają uwagę, że rzeczywista skala zwolnień może być znacznie większa, nawet 3-4 tys. osób, ponieważ fabryka współpracuje z 58 firmami kooperującymi, których działalność zależy od produkcji w Tychach.
Zobacz także
