W tle smartfon z logiem ElevenLabs. Z przodu właściciele startupu.
Polski startup ElevenLabs wystrzelił jak rakieta. CD Projekt patrzy z dołu Fot. PhotoGranary02/Shutterstock Materiały prasowe/wyborcza.biz Montaż: INNPoland.pl

500 milionów dolarów: tyle właśnie popłynęło do ElevenLabs w najnowszym finansowaniu. Liczba brzmi abstrakcyjnie, dopóki nie zestawi się jej z wyceną całej spółki.11 miliardów dolarów, czyli niemal 40 miliardów złotych. To moment, w którym nawet osoby omijające startupowy świat szerokim łukiem zaczynają pytać: Co tu się właściwie wydarzyło?

REKLAMA

ElevenLabs dojechało do punktu, w którym globalni inwestorzy przestają się zastanawiać, czy to zadziała. Oni zaczynają liczyć, jak bardzo jeszcze urośnie. I wyciągają portfele.

Inwestorzy przestają wierzyć, zaczynają liczyć

W świecie startupów często pada słowo "runda", które brzmi enigmatycznie. W praktyce oznacza kolejny moment, w którym inwestorzy wykładają pieniądze, bo widzą realny efekt. Runda oznaczona literą D nie jest już wiarą w pomysł. To decyzja oparta na liczbach, klientach i powtarzalnych przychodach.

ElevenLabs zakończyło 2025 rok z ponad 330 mln dolarów rocznego przychodu. Z ich technologii korzystają m.in. Deutsche Telekom, Revolut, Square, Deliveroo, a nawet administracja publiczna Ukrainy. To nie są już testy, tylko wdrożenia działające na ogromną skalę.

ElevenLabs. Głos, który stał się infrastrukturą

Spółka ElevenLabs zaczynała od tego, że chciała rozwiązać pewien problem. Jak sprawić, by syntetyczny głos brzmiał jak ludzki. Dziś rozwija całą platformę audio opartą na AI. Synteza mowy, transkrypcja, dubbing, muzyka i agenci głosowi, którzy obsługują klientów i reagują w rzeczywistym czasie.

Kluczowym produktem stało się ElevenAgents. To narzędzie dla firm, które chcą rozmawiać z użytkownikami bez obsługiwania kolejek i bez używania irytującego hasła "proszę wybrać numer". Na tę warstwę idzie teraz duża część pozyskanych pieniędzy.

CD Projekt jako punkt odniesienia

ElevenLabs zostało założone w 2022 roku przez Piotra Dąbkowskiego i Matiego Staniszewskiego. W ciągu kilku lat urosło do poziomu, który jeszcze niedawno był zarezerwowany dla legend polskiej technologii.

Giełdowa wycena CD Projekt jest dziś wyraźnie niższa. I nie jest to zarzut wobec studia, które tworzy Wiedźmina, ale sygnał, jak szybko rynek przesuwa ciężar w stronę sztucznej inteligencji. Gry buduje się latami. Platformy AI skalują się miesiącami.

Zespół, który nie mieści się w jednym kraju

Nowe środki mają przyspieszyć rozwój kolejnych modeli, globalną ekspansję i przygotowania do debiutu na giełdzie. Spółka ma biura, które działają m.in. w San Francisco, Nowym Jorku, Londynie, Berlinie, Warszawie, Tokio i Seulu. Zespół liczy około 400 osób i dalej rośnie.

ElevenLabs nie wygląda na firmę, która właśnie osiągnęła sufit. Raczej na taką, która zaraz go przebije. Wartość 11 miliardów dolarów to jeszcze nie meta, ale tablica informacyjna z napisem "Tu zaczyna się poważna gra".