System tryskający środkiem przeciw gołoledzi na Wisłostradzie i wklejona zdwiona emotka
Z Wisłostrady tryskają "mini gejzery". Nie przewidziało ci się Montaż fot. Zarząd Oczyszczania Miasta Warszawa/Fb Creasheeps/Shutterstock

Widzisz wodę tryskającą z Wisłostrady? Spokojnie, to nie pęknięty asfalt. To nowoczesna technologia. "Mini gejzery" wyręczają drogowców w tę wyjątkowo mroźną zimę.

REKLAMA

Kierowcy wjeżdżający do tunelu Wisłostrady mogą spotkać się z zadziwiającym widokiem. Z asfaltu tryska strumień, mogło by się zdawać, wody. Zarząd Oczyszczania Miasta Warszawa jednak uspokaja. To nowoczesna technologia: wyręczająca drogowców i dbająca o bezpieczeństwo.

Technologiczna odpowiedź na gołoledź

Zima 2026 przyniosła nam ekstremalne warunki pogodowe, które zagrażają również kierowcom. W związku z tym drogowcy mają ręce pełne roboty. W tunelu Wisłostrady wyręcza ich jednak technologia.

Zraszacze na Wisłostradzie to system dbający o to, by nawierzchnia nie była śliska, a tym samym kierowcy mogli bezpiecznie przejechać. Jego dokładna nazwa to TMS 2000 i został wyprodukowany przez szwajcarską firmę Boschung Mecatronic.

"Tak właśnie jest na wjazdach i wyjazdach tunelu Wisłostrady. Jest tam system, który automatycznie reaguje na ryzyko zamarzania wilgoci i w razie potrzeby natychmiastowo zastępuje działania posypywarek" – czytamy w poście Zarządu Oczyszczania Miasta Warszawa na Facebooku.

Wisłostrada i wodotryski. Jak działa "inteligentny asfalt"?

Zatopione w asfalcie sensory stale analizują parametry pogodowe i stan jezdni. W momencie wykrycia ryzyka "szklanki" instalacja reaguje samoczynnie, uwalniając specjalny środek chemiczny, która neutralizuje śliskość i zapewnia przyczepność.

"Czujniki w jezdniach zbierają informacje o sytuacji meteorologicznej i stanie nawierzchni. Jeśli wynika z nich, że jest zagrożenie gołoledzią, wtedy system się uruchamia i automatycznie rozpryskuje środek, który zapobiega śliskości" – wyjaśnia zarząd.