
Polska chce przejąć udziały w jednym z największych banków na Ukrainie. Celem jest stworzenie silnego zaplecza finansowego dla firm odbudowujących kraj, na który napadła Rosja. Choć na razie widzimy tylko zapowiedzi, w tle toczy się gra o strategiczne wpływy.
Jak wynika z informacji podanych przez serwis internetowy WP, Polska zainteresowana jest przejęciem udziałów w jednym z największych banków na Ukrainie. Celem jest stworzenie silnego zaplecza finansowego dla firm odbudowujących ten kraj.
Największe ukraińskie banki i konferencja w Polsce
Po wizycie Donalda Tuska w Kijowie w czwartek 5 lutego 2026 roku mamy (według portalu WP) być "niemal pewni", że kolejna międzynarodowa konferencja na rzecz odbudowy Ukrainy po wojnie odbędzie się wiosną w Warszawie. Warto to zaznaczyć, gdyż według wcześniejszych informacji w grę wchodziły Wiedeń lub Paryż.
Jak pisze WP, polski rząd ma również zamiar przejąć udziały w jednym z największych ukraińskich banków. Ma być to Oszczadbank lub Ukreximbank. To dwa z trzech największych banków na Ukrainie.
Warto dodać, że PKO BP jest ju z dominującym inwestorem w Kredobanku, działającym w zachodniej Ukrainie.
Powojenna odbudowa Ukrainy i udział Polski
Decyzja o przejęciu udziałów w jednym z banków może grać kluczową rolę w polskim udziale w odbudowie Ukrainy po wojnie. W perspektywie powojennej rekonstrukcji, instytucja ta ma pełnić funkcję kluczowego zaplecza finansowego dla polskich przedsiębiorstw.
Warto wspomnieć również słowa Donalda Tuska z wtorku 3 lutego, przed czwartkową wizytą w Kijowie.
– Mamy taką nadzieję, po rychłym zakończeniu wojny, a przynajmniej po zawieszeniu ognia, że będzie można przystąpić do wielkiego planu odbudowy Ukrainy. A to także oznacza wielkie inwestycje, wielkie pieniądze, wielkie przedsięwzięcia. Polska chce w nich uczestniczyć – mówił premier.
Zobacz także
