
Marzenia o podboju polskiego rynku okazały się trudniejsze niż zakładano. Vovk, ukraińska marka odzieżowa, po trzech latach działalności w Polsce wycofuje się z rynku. Popełniono wiele błędów, a lekcja biznesu może sporo kosztować.
W Ukrainie Vovk dobrze sobie radzi. W Polsce marka odzieżowa napotkała jednak trudności związane z wysokimi kosztami prowadzenia biznesu oraz wyzwaniami w realizacji strategii sprzedażowej. O sytuacji informuje portal wiadomoscihandlowe.pl.
Ukraińska marka Vovk wycofuje się z Polski
Sieć weszła na polski rynek w 2023 roku, otwierając swój pierwszy salon w warszawskim centrum handlowym Blue City. Początkowa inwestycja wyniosła około 300 tys. euro. Jak przyznaje kierownictwo firmy, już wybór lokalizacji okazał się kluczowym błędem.
Centrum nie przyciągnęło spodziewanej grupy klientów, a marka skupiła się głównie na ukraińskiej społeczności mieszkającej w Polsce, zamiast powalczyć o polskich konsumentów.
Kolejny błąd: spóźniona obecność w internecie. Sklep online ruszył dopiero rok po otwarciu pierwszej placówki. To znacząco ograniczyło możliwości budowania rozpoznawalności marki w Polsce.
Zarząd Vovk przyznaje, że różnice w kosztach prowadzenia działalności między Ukrainą a Polską są znaczące. Dużym obciążeniem okazały się wysokie koszty stałe: wyższe czynsze w centrach handlowych oraz droższa siła robocza. Dodatkowym wyzwaniem dla Vovk było podejście polskich klientów do zwrotów: często oddawali zakupione produkty, a to generowało dodatkowe koszty logistyczne i finansowe.
Vovk w Polsce. Wysokie koszty i wymagający rynek
Kolejnym wyzwaniem okazały się bariery rynkowe i lokalne przyzwyczajenia konsumentów. Polacy wykazują duże przywiązanie do rodzimych marek, a dominacja na rynku odzieżowym takich sieci jak Zara, H&M czy Reserved (Grupa LPP) utrudniała Vovk zdobycie większego udziału.
Pomimo wycofania się z Polski, sytuacja firmy Vovk na Ukrainie pozostaje stabilna. Obecnie sieć posiada 56 sklepów i zatrudnia około 650 osób. Firma przechodzi transformację modelu biznesowego, koncentrując się w większym stopniu na produkcji jako podwykonawca dla innych marek.
Wycofanie się z polskiego rynku nie będzie jednak tanie. Władze Vovk szacują, że koszty związane z przedterminowym zerwaniem umów najmu w Warszawie mogą przewyższyć pierwotne nakłady inwestycyjne.
Zobacz także
Źródło: wiadomoscihandlowe.pl
