Urzędnik z logo Urzędu Skarbowego. W tle dokumenty PIT, długopis i kalkulator. Wszystko na biurku.
Polacy boją się błędów w PIT. Rozliczenie jak spacer po linie bez asekuracji Fot. Andrey_Popov/Shutterstock Andrzej Rostek/Shutterstock Logo Urząd Skrabowy/buczek.pl Montaż: INNPoland.pl

Sezon rozliczeń rusza, a razem z nim wraca dobrze znane napięcie. Wystarczy jedna pomyłka, by zamiast zwrotu podatku zobaczyć wezwanie z urzędu. Dla milionów osób PIT nie jest formalnością, ale corocznym testem nerwów i znajomości przepisów.

REKLAMA

Od 15 lutego można składać zeznania podatkowe za 2025 r., ale spokój ducha nie idzie w parze z kalendarzem fiskusa. Z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie PITax wynika, że aż 56 proc. Polaków obawia się popełnienia błędu w rocznym rozliczeniu. Nie chodzi o strach przed liczbami, ale przed systemem, który wielu osobom wydaje się zmienny i nie do końca czytelny.

Strach przed błędem i dezorientacja przepisami

Niepewność nie bierze się znikąd. 38 proc. respondentów przyznaje, że nie wie, czy w przepisach podatkowych zaszły zmiany. To o 6 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej. Co czwarty ankietowany wskazuje na trudności w zrozumieniu ulg podatkowych, a co piąty na skomplikowane i niejasne regulacje.

Rozliczenie PIT przestaje być prostą czynnością administracyjną. Staje się labiryntem, w którym łatwo skręcić w złą stronę. Nawet jeśli państwowy system e-PIT podpowiada gotowe formularze, wielu podatników woli sprawdzić wszystko samodzielnie. Aż 51 proc. badanych deklaruje, że woli zweryfikować dostępne ulgi na własną rękę, zamiast w pełni ufać automatycznym rozwiązaniom.

Ulgi podatkowe kuszą, ale budzą wątpliwości

Paradoks jest wyraźny. Z jednej strony 33 proc. ankietowanych przyznaje, że nie zna wszystkich przysługujących im ulg podatkowych. Z drugiej aż 88 proc. chciałoby lepiej je poznać, by obniżyć swój podatek. To wzrost o 5 punktów procentowych w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Nie dziwi więc, że 41 proc. badanych woli szukać wsparcia u niezależnych doradców podatkowych lub korzystać z darmowych programów do rozliczeń. Podatnicy coraz częściej budują własną "asekurację" . Chcą mieć kontrolę nad tym, co wysyłają do Urzędu Skarbowego.

Luty pod znakiem pośpiechu

Blisko połowa ankietowanych planuje złożyć zeznanie podatkowe jeszcze w lutym. Szybciej wysłany PIT to szybszy zwrot podatku. Jednak pośpiech i niepewność to mieszanka, która może prowadzić do błędów i tych właśnie najbardziej obawiają się Polacy.

Badanie przeprowadzono pod koniec stycznia 2026 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków. Wyniki pokazują, że problem nie dotyczy wąskiej grupy, lecz większości podatników.

Rozliczenie podatku dochodowego miało być łatwiejsze dzięki cyfryzacji i uproszczeniom. Tymczasem dla wielu wciąż przypomina spacer po linie rozpiętej nad przepaścią. Bez siatki bezpieczeństwa i bez marginesu pomyłki. Jedni przechodzą ją pewnym krokiem. Inni zatrzymują się w pół drogi, sprawdzając każdy ruch. W tym akcie równowagi nie chodzi wyłącznie o cyfry w formularzu. Chodzi o spokój, który łatwo stracić jednym źle uzupełnionym polem.