Logo Cd projekt, smutny programista, robot AI. Z BioWare do CD Projekt. Nowy transfer sugeruje, że polski czempion może postawić na AI
Logo Cd projekt, smutny programista, robot AI. Z BioWare do CD Projekt. Nowy transfer sugeruje, że polski czempion może postawić na AI Foto: FunKey Factory, Air 4289, Casimiro PT/Shutterstock

CD Projekt ma nowego pracownika. To twórca marki gier "Mass Effect", Dorian Kieken, który u Redów obejmie funkcję dyrektora ds. AI. Czy więc polska firma postawi w produkcji swoich gier na sztuczną inteligencję? To ważne pytanie, gdyż studio pracuje dziś nad "Wiedźminem 4" i drugą częścią "Cyberpunka 2077".

REKLAMA

Dorian Kieken dołącza do CD Projektu w roli dyrektora ds. sztucznej inteligencji. Wszystko dzieje się w czasie, gdy polski czempion pracuje nad kolejnymi grami, które mogą wstrząsnąć rynkiem.

CD Projekt z nowym ekspertem na pokładzie

Były deweloper kanadyjskiego studia BioWare, Dorian Kieken, przekazał w poście na portalu X, że jest podekscytowany współpracą z CD Projektem.

Kim dokładnie jest Kieken? Przez blisko dekadę pracował w BioWare. Sprawował pieczę nad marką "Mass Effect". Przełomem w jego karierze był jednak rok 2017, gdy wystartował ze startupem z rynku AI, Redefined, który był odpowiedzialny za Cogment, "pierwszą platformę typu open source (otwartoźródłową) zaprojektowaną, by sprostać wyzwaniom ciągłego wspólnego szkolenia ludzi i sztucznej inteligencji".

Za CD Projektem są już inne zmiany kadrowe. W 2024 roku współzałożyciel firmy, Adam Kiciński, zrezygnował z funkcji członka zarządu. Jednocześnie tylko wiosną 2025 r. zespół powiększył się o 69 nowych pracowników.

Pod koniec roku do Redów dołączył Karel Kolmann, którego gracze mogą kojarzyć z "Kingdom Come: Deliverance 2". W szeregi polskiego giganta wstąpiła też była ekspertka Ubisoftu, Liz Albl, która pracowała przy "Ghost of Tsushima" czy "Assassin’s Creed 4".

Sztuczna inteligencja zastąpi ludzi w CD Projekt?

W związku z tym, że nowy dyrektor firmy ma zajmować się AI, mogą pojawić się obawy, czy spółka nie będzie chciała zmniejszyć liczby pracowników, których zastąpić miałaby nowa technologia. CD Projekt jednak uspokaja: nie o to chodzi.

W jakim więc celu firma w ogóle interesuje się AI? Możliwe, że odpowiedzi na to pytanie udzieliła już kilka miesięcy temu inna gamingowa potęga, Blizzard.

Maria Hamilton, zastępczyni dyrektora projektowego marki "World of Warcraft" Blizzarda, tłumaczyła wtedy w mediach, że w przypadku inwestycji w AI "chodzi o to, żeby niesamowicie utalentowani ludzie nie musieli robić niesamowicie nudnych rzeczy".

To samo mówił Gabriel Gonzalez, główny artysta ds. rozwoju wizualnego w zespole "World...". Wskazywał na to, że algorytmy AI pomagają w procesie dopasowywania geometrii obiektu. Mówiąc prościej: sztuczna inteligencja dopasowuje np. kształty hełmów do głów poszczególnych postaci w grach.

Pracownicy CD Projekt nie muszą się więc obawiać AI. Raczej mogą liczyć na to, że ich praca będzie jeszcze ciekawsza niż dotychczas.