
Papież Leon XIV w czasie spotkania z duchownymi w Rzymie przestrzegał ich przed sztuczną inteligencją. Nie chodzi jednak o to, że nowa technologia może negatywnie wpływać na życie społeczne. Papież martwi się o jakość pracy swoich podwładnych, którzy mają pisać kazania za pomocą... ChatGPT.
Papież Leon XIV został przede wszystkim zapytany o to, jakie są wyzwania współczesnej ewangelizacji. I odpowiedział w zaskakujący sposób. Martwi go to, że leniwi duchowni piszą kazania za pomocą ChatGPT.
Sztuczna inteligencja zabierze prace księżą?
Dziś wiele mówi się o tym, że AI może pozbawić pracy miliony osób na całym świecie. Jako potencjalne ofiary wymienia się grafików, copywriterów, pracowników call center, a czasami nawet radców prawnych. Jak na razie jednak nowa technologia zwiększa wydajność pracowników, a nie ich zastępuje.
W tym kontekście nie wymienia się księży. A jednak papież jest zdania, że ci ostatni muszą wziąć się do pracy, a nie zrzucać swoje obowiązki na ChatGPT. Tak, okazuje się, że duchowni coraz częściej piszą swoje kazania za pomocą popularnego chatbota.
Leon XIV wytłumaczył teraz, że kapłani muszą mocniej analizować specyfikę swoich parafii i na tej bazie pisać niedzielne kazania.
– To jest najważniejsze: jeśli mamy świadczyć posługę zakorzenioną w kulturze miejsca, w parafii, w której pracujemy, ludzie chcą zobaczyć twoją wiarę, twoje doświadczenie spotkania i umiłowania Jezusa Chrystusa oraz Jego Ewangelii – powiedział.
Zobacz także
Pokusa bywa duża, ale AI to nie rozwiązanie!
– Na marginesie, pozwolę sobie zaprosić do opierania się pokusie przygotowywania homilii przy pomocy sztucznej inteligencji! Jak wszystkie mięśnie w ciele, jeżeli ich nie używamy, jeżeli ich nie poruszamy, obumierają. Tak samo mózg potrzebuje być używany. A więc także naszą inteligencję, waszą inteligencję, trzeba ćwiczyć, aby nie utracić tej zdolności – zaapelował do księży.
Papież nie lubi się z AI
To zresztą nie pierwszy raz, gdy papież ostrzegał przed AI. W 2025 r. podczas spotkania z kardynałami zadeklarował, że kierując Kościołem chce oprzeć się na 2000 lat jego społecznego nauczania i tak "odpowiedzieć na kolejną rewolucję przemysłową oraz na innowacje w dziedzinie sztucznej inteligencji, które stanowią wyzwanie dla ludzkiej godności, sprawiedliwości i pracy".
