
CD Projekt ponownie zyskuje na wartości. W tle powraca temat dodatku do "Wiedźmina 3", o którym mówi się w kuluarach od miesięcy. Teraz doniesienia dotyczące premiery nowej gry potwierdził znany leaker. Tyle że nie trafi ona na rynek tak szybko, jak wielu marzyło.
Od tygodni graczom po nocach śni się nowa gra z uniwersum Geralta z Rivii. Co jakiś czas powraca temat premiery nowego dodatku do "Wiedźmina 3". CD Projekt na ten temat milczy, ale co jakiś czas emocje podsycają leakerzy.
"Wiedźmin 3" będzie miał dodatek?
Co pewien czas powraca temat mitycznego już dodatku do gry "Wiedźmin 3: Dziki Gon". Miałby być to pewien fabularny pomost, który połączy "trójkę" z "czwórką", nad którą CD Projekt RED właśnie pracuje.
O tym, że polskie studio jest zajęte tworzeniem czwartej gry z serii, wiadomo oficjalnie. CD Projekt nie potwierdziło jednak, że pracuje także nad dodatkiem.
Skąd więc wzięła się informacja o kolejnej grze, która wprowadzi nas fabularnie do opowieści z "Wiedźmina 4"? To sprawka leakerów, czyli osób, które znają kulisy działania Redów i robią przecieki.
Zobacz także
Teraz NateTheHate, znany w społeczności graczy leaker, napisał na portalu społecznościowym X, że dodatek "Wiedźmin 3: Dziki Gon" naprawdę istnieje.
Skoro gra miałaby być zarówno epilogiem "trójki", jak i prologiem "czwórki", prawdopodobnie będzie opowiadać niejako o przekazaniu wiedźmińskiej pałeczki (a zapewne ostrego jak brzytwa miecza) Cirii, która ma być główną bohaterką kolejnej dużej produkcji.
Nie jest wykluczone, że dodatek będzie częścią szerszej kampanii marketingowej "Wiedźmina 4". Skoro ta gra ma pojawić się na rynku najszybciej w 2027 roku, jest spora szansa na to, że w dodatek zagramy jeszcze w tym lub już na początku kolejnego.
Kurs akcji CD Projekt rośnie
W tle widzimy wzrost kursu akcji CD Projekt. Dziś za jeden papier wartościowy firmy płaci się 247 PLN. Widać więc mocniejsze odbicie po spadku do 235,8 USD, który nastąpił 3 marca i był konsekwencją szerszego odpływu kapitału z polskiej giełdy po ataku USA i Izraela na Iran.
Akcje firmy mogą być nadal uważane za tanie, gdyż nie osiągnęły jeszcze rekordowego poziomu z 2020 r. (ponad 400 PLN).
