
Rada Warszawy jednogłośnie uznała, że wielki dąb szypułkowy, który rośnie obok siedziby CD Projektu Red przy ulicy Jagiellońskiej, jest pomnikiem przyrody. Tego chciało 50 tys. osób, które podpisały się pod specjalną petycją. Pikanterii dodaje fakt, że dąb "zagrał" w grze "Wiedźmin 3"... drzewo wisielców.
Radni Warszawy postanowili uhonorować najsłynniejsze drzewo, jakie mamy w Polsce. Chodzi o dąb, który rośnie obok siedziby CD Projekt Red i został unieśmiertelniony w "Wiedźminie 3".
"Wiedźmin 3" i drzewo wisielców. Dąb w Warszawie został pomnikiem przyrody
Każdy, kto grał w "Wiedźmina 3", pamięta drzewo wisielców, które rosło na wzgórzu niedaleko wsi Jawornik w Velen. Geralt z Rivii przejeżdża obok niego w czasie jednej ze swoich przygód.
Skąd taka nazwa? Nietrudno się domyślić. "Zdobiły" je nie tylko liście, ale też ciała ofiar III Wojny Północnej. Nie każdy gracz wie jednak, że drzewo istnieje naprawdę i rośnie obok siedziby CD projekt Red przy ulicy Jagiellońskiej w Warszawie. Teraz do tego zostanie pomnikiem przyrody.
Zresztą mowa o pomniku nie tylko z nazwy: dąb ma 22 metry wysokości i cztery metry obwodu. Charakterystyczne są też jego rozłożyste gałęzie. Nic dziwnego, że twórcy "Wiedźmina 3" uznali, że nadaje się na "drzewo wisielców".
Skąd jednak pomysł, by dąb został pomnikiem przyrody? Chcieli tego i mieszkańcy Warszawy, i samo studio CD Projekt Red. Ostatecznie pod petycją o uhonorowanie drzewa podpisało się ponad 50 tysięcy osób.
"Podczas oględzin stwierdzono, że dąb jest w dobrym stanie zdrowotnym, ma dużą wartość przyrodniczą i krajobrazową oraz charakteryzuje się wyjątkowymi cechami wyróżniającymi go spośród innych drzew tego gatunku, które rosną na terenie miasta. Drzewo wykształciło dość nisko osadzoną, bardzo rozłożystą i całkowicie odsłoniętą koronę" – czytamy w uzasadnieniu uchwały władz miejskich.
Zobacz także
By nie odstraszyć nikogo makabryczną nazwą, dąb "przechrzczono" na "Dąb Geralt", oczywiście od Geralta z Rivii.
"Jest Dąb Bartek i jest Dąb Geralt. Rada Warszawy jednogłośnie przyjęła wniosek o to, by potężny dąb z Pragi został pomnikiem przyrody. Dzięki CD Projekt Red za wsparcie akcji w jego obronie (dąb zagrał w grze "Wiedźmin 3"!) i Wam wszystkim za aż 50 tysięcy podpisów pod petycją" – podsumował inicjatywę radny Jan Mencwel z Miasto Jest Nasze.
"Wiedźmin 4". W oczekiwaniu na nową grę
Można uznać, że akcja to fajna inicjatywa, która umila fanom białowłosego wiedźmina czas oczekiwania na "Wiedźmina 4". Wiadomo, że CD Projekt Red pracuje nad tytułem, ale pojawi się on najwcześniej w 2027 roku.
Obecnie mówi się o rzekomym dodatku do "Wiedźmina 3", który miałby pojawić się na rynku w 2026 r. Co ciekawe, to gra-widmo: wiele się o niej mówi, ale nikt oficjalnie nie potwierdził, że istnieje. Sama spółka CD Projekt milczy na ten temat, zapewne zadowolona z faktu, że plotka napędza popyt na jej akcje, które dziś ponownie przebiły poziom 250 zł.
Wiadomo też, że firma pracuje nad drugą częścią swojego kolejnego flagowca: "Cyberpunka 2077". Na razie nie wiadomo, kiedy gra pojawi się na rynku.
