Donald Tusk, flaga Polski i Unii Europejskiej.
Premier Donald Tusk poinformował, że Polska znajdzie się w grupie państw objętych wsparciem dzięki uwolnieniu rezerw uprawnień do emisji CO2 (ETS) Fot. TomaszKudala/Shutterstock, montaż: INNPoland

Po szczycie Unii Europejskiej w Brukseli premier Donald Tusk poinformował, że Polska znajdzie się w grupie państw objętych wsparciem dzięki uwolnieniu rezerw uprawnień do emisji CO2 (ETS). Jak wyjaśnił szef rządu, środki z tego mechanizmu zostaną przekształcone w pomoc finansową dla państw, dla których ETS stanowi istotne obciążenie energetyczne.

REKLAMA

Premier dodał, że kryteria zostały ustalone tak, by Polska znalazła się w gronie beneficjentów.

Donald Tusk zwrócił uwagę, że zmieniło się podejście do systemu handlu uprawnieniami do emisji. W Brukseli powstała silna koalicja państw opowiadających się za uelastycznieniem ETS. Udało się także przekonać najbardziej proklimatyczne kraje, w tym niektóre państwa skandynawskie i Niemcy, by uwzględniały specyfikę każdego kraju z osobna.

Polska wśród beneficjentów zmian w ETS

Polska uzyskała deklarację Komisji Europejskiej w sprawie przedłużenia możliwości udzielania darmowych uprawnień do emisji dla przemysłu energochłonnego. Premier Tusk zapewnił, że decyzja ta zostanie potwierdzona najpóźniej do czerwca, co oznacza przedłużenie wsparcia na wiele lat.

Szef polskiego rządu podkreślił także znaczenie bezpieczeństwa granic UE w kontekście kryzysów geopolitycznych. Wspólnie z premierami Danii Mette Frederiksen i Włoch Giorgią Meloni wypracowano deklarację, że Unia nie będzie otwarta dla nielegalnej migracji.

– Udało się także przekonać Komisję Europejską i innych partnerów, żeby jednoznacznie powiedzieć, że błędu z 2015 roku Unia już nie popełni – powiedział Tusk. I dodał: "Unia Europejska musi w sposób twardy, jednoznaczny bronić swojego terytorium i swoich granic przed nielegalną migracją".

Twarde stanowisko UE w sprawie migracji

Zdaniem Tuska, Viktor Orban nadal blokuje pomoc dla Ukrainy, wykorzystując proceduralne manewry. Na szczycie 25 państw poparło dalsze wsparcie dla Kijowa, z wyjątkiem Węgier i Słowacji, co utrudnia uwolnienie 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy.

Premier Donald Tusk podkreślił, że z perspektywy Polski i całej Europy wsparcie dla Ukrainy jest kluczowe dla powstrzymania rosyjskiej agresji. Dodał, że urzędnicy w Brukseli będą poszukiwać alternatywnych sposobów wsparcia napadniętego kraju, ale brak jednomyślności komplikuje zmiany w ramach finansowych.

Szef polskiego rządu zaznaczył także, że w konkluzjach szczytu UE po raz pierwszy wyraźnie wymieniono flankę wschodnią, czyli granice Polski i krajów sąsiadujących z Rosją i Białorusią, jako priorytet obronny. Dodatkowo w przyszłej perspektywie finansowej mają znaleźć się dodatkowe środki dla regionów przygranicznych, co dotyczy zwłaszcza polskich województw wschodnich.

Źródło: Bankier