Donald Tusk, Orlen.
W ostatnich dniach akcje Orlen osiągnęły rekordowe poziomy. Odniósł się do tego Donald Tusk, uderzając w poprzedni rząd PiS. Fot. CatwalkPhotos/Alexandros Michailidis/Shutterstock, montaż: INNPoland

W ostatnich dniach akcje Orlen osiągnęły rekordowe poziomy, bijąc niemal dziewięcioletni rekord 134,45 zł. We wtorek koncern odnotował najwyższą w historii wartość rynkową, a premier Donald Tusk skomentował to, uderzając w poprzedni rząd PiS.

REKLAMA

Donald Tusk komentuje wzrost Orlenu

Do sytuacji odniósł się premier Donald Tusk. W swoim wpisie w serwisie X podkreślił, że wzrost wartości spółki zbiegł się w czasie ze zmianą władzy. "Dwa lata bez PiS-u i wartość polskiego Orlenu przekroczyła wartość rosyjskiego Gazpromu. Wystarczy nie kraść" – napisał.

W środę około godziny 12:30 akcje spółki kosztowały ponad 133 zł, utrzymując się blisko rekordowych poziomów.

Dynamiczny wzrost kursu sprawił, że Orlen stał się najwyżej wycenianą firmą w indeksie WIG20. Wartość spółki osiągnęła około 157 mld zł, wyprzedzając takie podmioty jak PKO BP czy KGHM. Polski koncern przebił również pod względem kapitalizacji rosyjski Gazprom, którego wartość spadła do około 144 mld zł. Spadek ten jest w dużej mierze efektem sankcji nałożonych na Rosję.

Eksperci zwracają uwagę, że rosnąca pozycja Orlenu odzwierciedla zmiany zachodzące na rynku energetycznym w regionie i przesunięcie sił między największymi graczami.

Analitycy: akcje Orlenu z potencjałem wzrostu

Analitycy pozostają optymistyczni wobec przyszłości spółki. W ostatnim raporcie DM BOŚ podniósł cenę docelową akcji Orlenu do 144 zł. Jak wskazał analityk Łukasz Prokopiuk, zmiany na rynku surowców, zwłaszcza wzrost cen ropy i gazu oraz wyższe marże rafineryjne poprawiły krótkoterminowe prognozy finansowe spółki. Duży wpływ mają tu napięcia geopolityczne, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie.

Zdaniem ekspertów najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada umiarkowany rozwój sytuacji, jednak ewentualna eskalacja konfliktów mogłaby jeszcze bardziej zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną Orlenu.

W sprawie pojawiają się też wątki prawne. Prokuratura Regionalna w Warszawie postawiła zarzuty byłej prezes Fundacji Orlenu. Chodzi o nieprawidłowości finansowe na kwotę 4,7 mln zł, które według śledczych mogły być wykorzystane w kampanii politycznej związanej z referendum "4 x NIE".

Za wzrost wartości Orlen odpowiadają głównie czynniki rynkowe. Wyższe ceny ropy i gazu, przez napięcia na Bliskim Wschodzie, przełożyły się na lepsze wyniki spółki. Jeśli sytuacja na świecie się nie zmieni, może to dalej wspierać wyniki Orlenu. Z drugiej strony, ewentualne konflikty lub ich zaostrzenie mogą mieć zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na spółkę.