
Rafineria Orlen Unipetrol w Kralupach wstrzymuje produkcję. Powód? 17 marca rusza wielka modernizacja wart 340 mln zł. Ma to być "skok technologiczny" który zwiększy wydajność zakładu i poprawi jakość paliw.
Instalacje rafinerii Orlenu w czeskich Kralupach nad Wełtawą zostaną tymczasowo unieruchomione. Powodem jest szeroko zakrojony przegląd techniczny oraz prace modernizacyjne, które rozpoczną się 11 marca. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zakład wznowi normalną pracę dopiero w pierwszych dniach maja.
Skok technologiczny w Kralupach. Orlen modernizuje czeską rafinerię
Czasowe wyłączenie zakładu pozwoli na serwis urządzeń niedostępnych podczas standardowej pracy rafinerii. Orlen Unipetrol stawia na innowacje: unowocześnione zostaną reaktory do krakingu katalitycznego oraz systemy odsiarczania olejów.
Zobacz także
Dzięki tym zmianom rafineria wyciśnie z surowca jeszcze więcej wartościowych produktów. Plan prac obejmuje również montaż nowych elementów w kolumnach destylacyjnych, co podniesie klasę wytwarzanych paliw i wzmocni systemy bezpieczeństwa.
Strategiczne wydatki: 340 milionów złotych na modernizację
Jak podaje serwis radia RMF, Milan Brejchal z zarządu Orlen Unipetrol zaznaczył, że planowane prace to znacznie więcej niż standardowa konserwacja. To strategiczny proces unowocześnienia zakładu, na który przeznaczono ponad dwa miliardy koron (ok. 340 mln zł). Inwestycja ma zagwarantować najwyższą sprawność operacyjną rafinerii oraz dostosować infrastrukturę do najbardziej rygorystycznych norm technicznych.
Portal wnp.pl wskazuje na strategiczną wagę rafinerii w Kralupach, która przerabia 1/3 ropy w Czechach, korzystając z dostaw z USA i Azji Środkowej. Razem z zakładem w Litvínovie, który od 2025 roku całkowicie zrezygnował z importu surowca z Rosji, tworzy on nowoczesny i niezależny energetycznie system produkcyjny Orlen Unipetrol.
