
Może i na placu budowy jeszcze głównie wieje pustką, ale wokół pierwszej polskiej elektrowni jądrowej zaczęło się dużo dziać. Wszystko za sprawą decyzji rządu, by przenieść formalną siedzibę spółki Polskie Elektrownie Jądrowe z Warszawy do Gdańska. Oznacza to mocne wejście wszystkiego co związane z tą historyczną inwestycją na Pomorze. Pierwszy efekt już jest widoczny: wykonawca elektrowni właśnie podpisał ważną umowę z gdańską spółką budowlaną DORACO.
O to, by siedziba Polskich Elektrowni Jądrowych mieściła się w Gdańsku, zabiegali od wielu miesięcy samorządowcy z Pomorza, między innymi prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz czy marszałek województwa Mieczysław Struk. Chodziło im nie tylko o prestiż i logikę (wszak elektrownia powstaje nie na Mazowszu, a w nadmorskiej gminie Choczewo). W grze były poważne pieniądze, bo tam gdzie znajduje się siedziba spółki, płynie istotna część generowanych przez nią wpływów z podatków.
Starania samorządowców opłaciły się. Rząd Koalicji 15 października dał zielone światło, by nową siedzibą Polskich Elektrowni Jądrowych stał się Gdańsk. Co ważne, centrala spółki niezmiennie będzie mieścić się w Warszawie, gdzie w PEJ już dziś pracuje około pół tysiąca osób. Jednak zmiana siedziby zbiegła się w czasie z innym kluczowym ruchem. Polskie Elektrownie Jądrowe otworzyły bowiem właśnie swoje terenowe biuro w Gdańsku.
Już teraz w pomieszczeniach biurowca Tryton pracuje około 20 pracowników Polskich Elektrowni Jądrowych. Ruszyła też rekrutacja na kolejne etaty. Plan zakłada, że do 2027 roku w PEJ w Gdańsku będzie pracować około 100 osób, o czym mówił podczas otwarcia biura ich prezes Marek Woszczyk.
Jakich pracowników potrzebują Polskie Elektrownie Jądrowe? Na razie trwają poszukiwania specjalistów do spraw BHP, koordynacji projektów i administrowania sieciami IT. Lista pożądanych zawodów jeszcze się wydłuży, gdy państwowa spółka rozpocznie już samą budowę.
Zakorzenienie się na Pomorzu Polskich Elektrowni Jądrowych państwowego inwestora elektrowni ma też wymiar praktyczny. Budowa z pewnością przyniesie wiele emocji, zwłaszcza u bezpośrednich sąsiadów inwestycji. Skuteczne rozwiązywanie sporów i wysłuchiwanie ludzi nie jest możliwe z pozycji Warszawy. Do tego potrzebni są ludzie na miejscu.
Podobnie jest z całą masą formalności – PEJ będzie stale współpracować z wojewodą pomorską czy Urzędem Morskim w Gdyni. Być może powstanie też osobna spółka, która w przyszłości będzie operatorem elektrowni. Jej siedziba również ma być ulokowana w Trójmieście.
Gdańskie biuro PEJ to jednak tylko jedno z nowych źródeł miejsc pracy na Pomorzu. Pamiętajmy, że przygotowania do budowy elektrowni atomowej w Słajszewie w gminie Choczewo trwają już od kilkunastu miesięcy. Do tej pory polegały głównie na wycince drzew i pracach geologicznych. Teraz zaczyna się kolejny etap przygotowań, do którego generalny wykonawca elektrowni, amerykańska firma Bechtel angażuje już polskie firmy.
Zobacz także
W środę podczas konferencji "Atomowe Szanse" w Gdańsku Bechtel zawarł umowę z dużą lokalną spółką DORACO, która ma wspierać głównego wykonawcę przy nadchodzących pracach przygotowawczych. Polski podwykonawca ma między innymi wykonać trzynaście platform wiertniczych, zbudować tymczasowe drogi dojazdowe, zapewniać media, obsługę techniczną i wsparcie logistyczne.
I choć brzmi to pozornie błaho, to pamiętajmy, że zakres robót będzie komplikował się z miesiąca na miesiąc. A wszystkie polskie firmy zaangażowane do budowy elektrowni jądrowej w gminie Choczewo zdobędą umiejętności, które będą mogły potem wykorzystywać w innych dużych projektach energetycznych. – Umowa potwierdza realny udział polskich firm w projekcie, a my zyskaliśmy kolejnego, silnego partnera z Pomorza – powiedział w Gdańsku Leszek Hołda, prezes Bechtel Polska.
Trwające w Słajszewie prace przygotowawcze nie są spektakularne i trudno się też o nich opowiada, bo większość rzeczy dzieje się głęboko pod ziemią. To zmieni się jednak w 2028 roku, kiedy zaplanowano pierwsze wylewanie betonu pod przyszłe bloki jądrowe. A gdy budowa elektrowni wejdzie w decydującą fazę, ma przy niej pracować nawet 12 tysięcy osób.
