
Polski przemysł zbrojeniowy sięga poza granice kraju, ale tylko w celu podboju innych rynków. Pojawiły się doniesienia o tym, że naszymi pojazdami Borsuk i Rosomak interesuje się m.in. Arabia Saudyjska. Trudno się dziwić, bo to faktycznie pancerne bestie, z których możemy być dumni.
Jako Polacy możemy pochwalić się wieloma gatunkami zwierząt charakterystycznymi dla naszego kraju, takimi jak żubry czy bociany. Do tego grona wkrótce dołączy również zwierz pancerny, bo bojowe wozy piechoty Borsuk i kołowy transporter opancerzony Rosomak mają trafić na eksport. To (potencjalnie) oznacza kolejny strumień pieniędzy dla polskiej zbrojeniówki.
Kto chce kupić od Polski Rosomaki i Borsuki?
Wedle doniesień portalu Defence24, o eksporcie Borsuków na Słowację poinformowano w trakcie Polsko-Słowackiego Dialogu Obronno Przemysłowego. Ma on tam trafić z wieżą Turra-30 słowackiej produkcji EVPÚ. To koncern, z którym PGZ podpisała umowę o współpracy. Borsuki z Turrą-30 mają premierowo wystąpić na targach IDET 2027.
Jak podaje serwis, na tym nie kończą się wątki polsko-słowackie. Również transportery opancerzone Rosomak będą sprzedawane z wieżyczką EVPÚ. Oferta z bezzałogowym systemem wieżowym Turra 30-SA (świadomość sytuacyjna) ma być przedstawiona Królestwu Arabii Saudyjskiej oraz Wietnamowi. Pojazd ma trafić do oferty również w wariancie podstawowym, z wieżami polskiej produkcji ZSSW-30, co będzie opcją droższą.
Zobacz także
Systemy wieżowe Turra-30 mają działka uzbrojone w 30 mm armatę 2A42 lub TS-30/N, 7,62 mm karabin i wyrzutnię PPK Spike LR2. Słowacka EVPÚ z Novej Dubnicy już ponad 10 lat temu współpracuje z polską spółką Rosomak S.A. Według analityków współpraca z Polską Grupą Zbrojeniową i Słowakami może stworzyć ofertę korzystną dla wielu państw, zainteresowanych naszym uzbrojeniem.
Polski sprzęt na salonach zbrojeniowych
Turra 30-SA została zaprezentowana podczas wrześniowego XXXIII Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach; była zainstalowana na podwoziu Rosomak-L. Przedstawiciele Wietnamu, Arabii Saudyjskiej oraz innych krajów mogli poznać korzyści ze współpracy z Polską już w ubiegłym roku.
W tym roku odbyły się World Defence Show 2026 w Arabii Saudyjskiej, gdzie zabłysnęły nasze systemy zbrojeniowe. Jak pisaliśmy w InnPoland, eksperci bardzo pozytywnie ocenili rodzime przeciwlotnicze zestawy PPZR Piorun, które wypadły korzystnie na tle odpowiedników z Rosji i Chin.
Zakupem Piorunów zainteresowane są już Niemcy. Wiceminister Cezary Tomczyk podkreślił, że powinniśmy być dumni, gdy jedne z największych gospodarek świata są zainteresowane osiągnięciami polskiej zbrojeniówki. PGZ ma już również umowę na dostawę moździerzy LMC oraz karabinów Alex-338 i WKW-50 do jednego z państw Afryki Środkowo-Wschodniej.
Źródło: Defence24
