
Na wojnie liczy się kaliber, zasięg i tempo ognia. Jednak zanim pocisk trafi na front, ktoś musi go odlać, zahartować i nadać mu kształt. W Starachowicach właśnie zapadła ważna decyzja. Rusza produkcja kluczowych komponentów. Stal, forma i konkretne miliony złotych.
Odlewnie Polskie S.A. otrzymały zamówienie od podmiotu należącego do Polskiej Grupy Zbrojeniowej na wykonanie korpusów pocisków w technologii ADI. Wartość kontraktu wynosi 28 486 800 zł brutto, a realizacja potrwa od marca do lipca 2026 roku. Spółka będzie sukcesywnie przekazywać gotowe elementy zamawiającemu.
Kontrakt od PGZ na korpusy pocisków. 28,5 mln zł dla Odlewni Polskich
Zamówienie dotyczy wykonania korpusów pocisków artyleryjskich w technologii ADI, czyli żeliwa sferoidalnego hartowanego izotermicznie. To materiał o wysokiej wytrzymałości i odporności na obciążenia dynamiczne, wykorzystywany w przemyśle obronnym.
Umowa przekracza próg uznawany przez spółkę za kontrakt o istotnej wartości. Produkcja ruszy w marcu i zakończy się w lipcu. Dokument przewiduje również kary w wysokości 0,5 proc. wartości zamówienia za każdy dzień opóźnienia.
Zobacz także
Technologia ADI w przemyśle zbrojeniowym. Korpus pocisku ma znaczenie
Technologia ADI (Austempered Ductile Iron) pozwala uzyskać materiał o bardzo dobrym stosunku wytrzymałości do masy. To gwarantuje odporność na wysokie ciśnienie i stabilność parametrów przy dużych przeciążeniach.
Korpus pocisku to element konstrukcyjny, który musi wytrzymać moment wystrzału, lot balistyczny i warunki operacyjne. Jego jakość decyduje o bezpieczeństwie użytkowania i skuteczności całego systemu. Odlewnie Polskie od lat rozwijają kompetencje w obszarze żeliw specjalnych i posiadają własny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy. Zakład produkuje odlewy o masie do 600 kg, a w 2024 roku osiągnął 221,8 mln zł przychodów netto.
Odlewnie Polskie i przemysł obronny. Powrót do tradycji zbrojeniowych
Zakład w Starachowicach ma przemysłową historię sięgającą 1899 roku. W okresie międzywojennym był częścią Centralnego Okręgu Przemysłowego i produkował elementy dla sektora obronnego. Dziś wraca do tej roli w nowych realiach geopolitycznych. Spółka jest notowana na GPW od 1998 roku. W ciągu ostatnich 12 miesięcy kurs akcji wzrósł o około 89 proc., a w samym 2026 roku o ponad 28 proc. Rynek widzi w tej historii coś więcej niż jednorazowe zamówienie.
Kontrakt dla Odlewni Polskich nie jest największym w historii polskiej zbrojeniówki. Jest jednak sygnałem, że łańcuch dostaw w obszarze amunicji budowany jest w Polsce. Od surowca po gotowy komponent. Krajowe zdolności produkcyjne rosną w siłę.
