
Posłowie i internauci podają dalej grafikę, która rzekomo obnaża prawdziwe koszty unijnej pożyczki na zbrojenia. Problem w tym, że jej autor pomylił podstawowe wzory finansowe i potknął się na mnożeniu na poziomie szkoły podstawowej. Zamiast wierzyć w finansowe bajki, policzmy, ile naprawdę będzie nas kosztować bezpieczeństwo.
Po mediach społecznościowych lotem błyskawicy rozprzestrzenia się grafika nieznanego autora, pokazująca rzekome "prawdziwe" koszty kredytu z programu SAFE. Wziąłem ją pod lupę i wyszło, że w tych wyliczeniach nie zgadza się kompletnie nic, to zwykłe bzdury. Problem w tym, że wspomnianą tabelkę rozsyłają dalej również aktywni politycy, w tym posłowie.
Rzućmy na nią okiem. Te pseudowyliczenia wrzucił na swojego Facebooka m.in. poseł PiS Jan Warzecha. Już na pierwszy rzut oka widać, że coś tu nie gra. I faktycznie: w tabelce mamy przynajmniej dwa potężne błędy. Jeden wynika z całkowitego niezrozumienia mechanizmów finansowych, a drugi to szkolny błąd rachunkowy. W tej grafice zgadza się tylko jedno: wyjściowa kwota pożyczki. Cała reszta to czysta fantastyka.
Matematyka alternatywna: błędy na poziomie podstawówki
Autor grafiki (bo wyliczeniem trudno to nazwać) zastosował wzór na procent składany przy jednorazowej spłacie na koniec okresu. To kompletny absurd, zakładający pożyczenie ok. 200 mld zł i brak jakichkolwiek spłat przez 45 lat! To tak, jakbyśmy przez pół wieku nie płacili nic, nie spłacili ani jednej raty kapitałowej i ani jednej odsetkowej, pozwalając odsetkom narastać do niebotycznych kwot (i to odsetkom od odsetek). To założenie całkowicie oderwane od rzeczywistości.
Uwaga! Wklejony poniżej post z Facebooka zawiera fałszywe wyliczenia.
Uwaga! Wklejony powyżej post z Facebooka zawiera fałszywe wyliczenia.
Druga sprawa to błąd z poziomu szkoły podstawowej. W jednym miejscu autor stosuje taką formułę: 200 mld x 3,081 i wychodzi mu... 816,2. Nie trzeba być geniuszem matematycznym, by wiedzieć, że to 616,2. Ktoś tu najwyraźniej usiłował coś kombinować ze wzorem, nie wyszło, więc ręcznie dopisał brakujące "200 miliardów", żeby wynik pasował do z góry założonej tezy.
Jak spłaca się kredyty państwowe?
Ze względu na niskie oprocentowanie i długi okres, instrumenty takie jak SAFE często porównuje się do kredytów hipotecznych (takich, jakie miliony Polaków mają na mieszkania). Kredyty te oraz programy wsparcia spłaca się najczęściej w comiesięcznych, z góry ustalonych ratach.
Mechanizm jest prosty: z każdą wpłaconą ratą maleje kapitał (nasze zadłużenie). Ponieważ kapitał regularnie spada, odsetki w kolejnych miesiącach są naliczane od coraz mniejszej kwoty, a nie od wyjściowych 200 mld zł przez całe 45 lat. Model zaprezentowany na grafice (tzw. spłata balonowa, stosowana czasem przy kredytowaniu samochodów) to w odniesieniu do pożyczki na broń rażąca manipulacja.
Prawdziwe koszty SAFE. Liczby na stół
Skoro już wiemy, ile na pewno nie wydamy, spróbujmy policzyć, ile program SAFE faktycznie może nas kosztować. Założenie jest proste: bierzemy dostępne w unijnej puli 43,7 miliarda euro, co w przeliczeniu daje około 188 miliardów złotych. Dług ten będziemy spłacać przez 55 lat (w tym pierwsze 10 lat to tzw. karencja, podczas której spłacamy same odsetki, a kapitał czeka na swoją kolej).
W scenariuszu bazowym, korzystając z gwarancji UE, dostajemy preferencyjne oprocentowanie na poziomie 3,17 proc.
Zobacz także
Tak, oddajemy więcej odsetek, niż pożyczyliśmy kapitału. W tym momencie przeciętny zjadacz chleba może złapać się za głowę. Ale przecież identycznie wygląda to przy kredytach mieszkaniowych w bankach komercyjnych.
Rynkowe alternatywy, czyli finansowy horror
Prawdziwa perspektywa pojawia się dopiero wtedy, gdy zestawimy ofertę SAFE z rynkiem. Co by się stało, gdybyśmy unijne środki odrzucili z honorem i poszli po pieniądze do inwestorów lub do naszych partnerów militarnych? Jeśli przyłożymy ten sam model spłaty (55 lat, 10 lat karencji) do innych instrumentów, koszty dosłownie eksplodują:
Prawdziwa przepaść ujawnia się jednak na kierunku azjatyckim. Gdybyśmy chcieli sfinansować te same 188 miliardów złotych na warunkach południowokoreańskich (szacowane oprocentowanie 5,80 proc.), w okresie karencji polski podatnik oddawałby wierzycielom 10,90 miliarda złotych rocznie. Po 55 latach skumulowany koszt odsetek osiągnąłby astronomiczny poziom 359,8 miliarda złotych.
Zaoszczędzisz na odsetkach, kupisz drugą armię
Różnica między preferencyjną ofertą unijną (SAFE) a komercyjnym scenariuszem koreańskim to aż 160 miliardów złotych.
Zatrzymajmy się przy tej kwocie. 160 miliardów złotych to niemal tyle samo, ile wynosi całkowita kwota wyjściowej pożyczki! Korzystając z parasola Unii Europejskiej, oszczędzamy kwotę, za którą moglibyśmy kupić drugie tyle sprzętu wojskowego, zamiast spalać te pieniądze w piecu zagranicznych odsetek.
Tak, zbrojenia na kredyt zawsze będą boleć, a 196 miliardów złotych kosztów robi potężne wrażenie. Ale liczby nie kłamią – program SAFE to nie jest pułapka zadłużeniowa lansowana przez polityków ze zmanipulowanymi tabelkami. To realna tarcza chroniąca nasz budżet przed finansową rzezią, bo uzbrojenie samo się nie kupi.
