
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system. Prawda, która wyłania się z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego, jest jednak brutalna dla rodzimych malkontentów. Ukraińcy w Polsce to potężny silnik napędowy gospodarki, a ich zmysł do biznesu i etyka pracy zawstydzają Polaków. Statystyki pokazują to czarno na białym.
Jeśli uważasz, że Polacy są narodem wyjątkowo zapracowanym na tle wschodnich sąsiadów, spójrz na wskaźnik zatrudnienia. Wśród przedwojennych imigrantów z Ukrainy wynosi on kosmiczne 90 proc. Wśród uchodźców wojennych to 75 proc.
A jak na tym tle wypada populacja Polski? W III kwartale 2025 roku wskaźnik zatrudnienia Polaków (w wieku 15 lat i więcej) wyniósł zaledwie 57 proc. Kto tu kogo powinien uczyć etyki pracy?
Ukraińcy w Polsce. Potężny boom na własny biznes
Zamiast czekać na pomoc państwa, Ukraińcy wzięli sprawy w swoje ręce, a skala ich przedsiębiorczości jest wręcz szokująca. W latach 2022-2025 obywatele Ukrainy założyli w Polsce łącznie 123,6 tys. firm. To tak, jakby nowe firmy otworzył niemal każdy dorosły mieszkaniec średniej wielkości miasta.
Z tej liczby aż 109,1 tys. to jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG). Tylko w 2025 roku Ukraińcy założyli 31,4 tys. nowych JDG. To oznacza, że co ósmą (12 proc.) nową firmę w Polsce zakłada dziś obywatel Ukrainy. Stanowią oni aż 82 proc. wszystkich obcokrajowców otwierających u nas biznes.
Ukrainki również nie zostają w tyle. W 2025 r. założyły 37 proc. wszystkich ukraińskich JDG w naszym kraju. Co ciekawe, jeszcze w 2023 roku udział Ukrainek zakładających własne firmy był wyższy niż w przypadku Polek (37 proc. wobec 34 proc.).
Czym zajmują się ukraińskie firmy w Polsce?
Mityczne "odbieranie pracy Polakom" to kolejna bzdura. Ukraiński biznes łata dziury tam, gdzie polska gospodarka ma największe braki.
Zobacz także
Mężczyźni budują i programują: ponad jedna trzecia (35 proc.) firm zakładanych przez ukraińskich mężczyzn działa w budownictwie. Drugą najpopularniejszą branżą jest IT i telekomunikacja (20 proc.), gdzie królują programiści, a stawkę zamyka transport i logistyka (10 proc.).
Kobiety dbają o urodę i handel. Niemal co trzecia ukraińska firma założona przez kobietę (31 proc.) działa w szeroko pojętych usługach. Absolutnie dominują tu salony kosmetyczne (65 proc. w tej branży) oraz fryzjerskie (20 proc.). Na drugim miejscu jest handel (11 proc.).
Ukraińskie firmy upadają rzadziej niż polskie
Najbardziej zaskakujący wniosek z raportu PIE dotyczy tzw. "przeżywalności" biznesów. Wydawałoby się, że uchodźcy zakładający firmy w obcym kraju, często nie znając perfekcyjnie języka czy zawiłości polskiego prawa, będą masowo bankrutować. Jest dokładnie odwrotnie. W 2025 roku zamknięto zaledwie około 1 proc. nowo zarejestrowanych ukraińskich JDG.
Dla porównania: w tym samym czasie odsetek zamykanych JDG w całej Polsce wyniósł 4 proc. Podobnie jest z zawieszaniem działalności – na taki krok zdecydowało się niewiele ponad 3 proc. Ukraińców, podczas gdy ogólnopolski trend to 4 proc.
Zdolność ukraińskich firm do przetrwania na polskim rynku jest po prostu wybitna.
Miliardy w polskim budżecie. "Efekt mnożnikowy"
Zamiast bać się ukraińskiej konkurencji, Polacy powinni się z niej cieszyć. Dlaczego? Bo na tym potężnie zarabiamy. W 2024 roku obywatele Ukrainy wygenerowali 2,7 proc. polskiego PKB. Przekładając to na twardą walutę: polska gospodarka zyskała dzięki Ukraińcom i Ukrainkom prawie 100 miliardów złotych (dokładnie 98,7 mld PLN). Szacuje się, że do 2030 roku ten wkład wzrośnie do 3,2 proc. PKB.
Nie sprawdziły się też fatalistyczne prognozy o wypychaniu Polaków z rynku pracy. Z badań wynika coś absolutnie niesamowitego: każdy wzrost liczby ukraińskich firm o 10 procent powoduje powstanie 2,3 procent nowych firm polskich. Przekładając to na język praktyki: 10 nowych firm ukraińskich stymuluje powstanie 4 nowych firm polskich. To efekt naśladownictwa oraz tego, że polskie biznesy stają się podwykonawcami i partnerami dla ukraińskich przedsiębiorców.
Sami polscy przedsiębiorcy nie czują strachu. Aż 53 proc. rodzimych firm ocenia wpływ Ukraińców na ich konkurencyjność jako słaby lub bardzo słaby.
Polska kontra Europa: jesteśmy wielkimi wygranymi
Jeśli wciąż masz wątpliwości, spójrz na to, jak Ukraińcy zachowują się w innych krajach Europy. W Polsce współczynnik ich aktywności zawodowej to imponujące 72 proc.. Tymczasem u naszych południowych sąsiadów, w Czechach, pracuje 60 proc. Ukraińców. A w Niemczech, słynących z potężnego systemu socjalnego? Tam na rynek pracy weszło zaledwie 39 proc.
Wniosek jest prosty: do Polski przyjechali ludzie, którzy chcą pracować, tworzyć miejsca pracy i napędzać naszą gospodarkę. Może zamiast narzekać, czas zacząć robić z nimi interesy?
