Z przodu człowiek ubrany w biały fartuch i czepek. Trzyma czekoladkę. W tle fabryka Zakładów Pszczółka. Po bokach pszczoły ubrane w wojskowe buty i hełm.
Pszczółka będzie produkować dla wojska. Cukierki idą w kamasze Fot. Ministerstwo Aktywów Państwowych/kurierlubelski.pl Zaklady Pszczółka/strefabiznesu.pl Montaż:INNPoland.pl

Przez 70 lat w lubelskiej fabryce doskonalono proces zamykania smaku w czekoladzie, karmelu czy galaretce. Liczyła się konsystencja, temperatura, sekundy chłodzenia. Dziś te same hale produkcyjne w Lublinie mogą zacząć odmierzać coś innego niż słodycz. Jeśli zapowiedzi Ministerstwa Aktywów Państwowych się zmaterializują, Fabryka Cukierków "Pszczółka" zamiast pudełek z pralinami zacznie przygotowywać żywność energetyczną o 30-letnim terminie ważności dla wojska i NATO.

REKLAMA

Informacja ogłoszona przez wiceministra Aktywów Państwowych Grzegorza Wronę wpisuje się w szerszą strategię rozwoju Krajowej Grupy Spożywczej, do której należy zakład. Szczegóły projektu mają zostać przedstawione do końca kwietnia. Kierunek jest jednak jasny. Wykorzystać potencjał fabryki i wejść w segment żywności długoterminowej oraz produktów o charakterze strategicznym.

Fabryka Cukierków "Pszczółka". Liofilizacja, cukrownie i żywność dla wojska

W planach pojawia się m.in. liofilizacja owoców miękkich oraz wykorzystanie surowców z polskich cukrowni. Ta technologia pozwala zachować wartości odżywcze i trwałość nawet przez 20 czy 30 lat. Bezpieczeństwo żywnościowe jest elementem bezpieczeństwa państwa.

Produkcja żywności energetycznej dla wojska oznacza zupełnie inny rynek zbytu, inne normy i inne oczekiwania. To nie półka w supermarkecie, ale kontrakty, logistyka i stabilność dostaw. "Pszczółka" może więc przejść od sezonowych premier smaków do długoterminowych zamówień dla armii, nie tylko polskiej.

Lubelska "Pszczółka". 250 miejsc pracy i potencjał rozbudowy w SSE

Zakład w Lublinie zatrudnia dziś około 250 osób i działa w Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Nowoczesne linie produkcyjne, ponad 20 tys. mkw. powierzchni i zaplecze technologiczne dają przestrzeń do rozbudowy. Europoseł Krzysztof Hetman w oficjalnej wypowiedzi dla mediów potwierdził, że infrastruktura pozwala na uruchomienie nowych linii.

Jeśli projekt ruszy, możliwe są kolejne inwestycje i nowe miejsca pracy. To istotne dla regionu, który od lat buduje swoją pozycję w przemyśle spożywczym. Wynika to zarówno z silnych tradycji rolniczych w województwie lubelskim, jak i wysokiej specjalizacji w przetwórstwie owoców, warzyw oraz produkcji żywności. Modernizacja fabryki i wejście w sektor obronny mogą wzmocnić nie tylko samą markę, ale cały łańcuch dostaw w ramach Krajowej Grupy Spożywczej.

Od tradycji do strategii. Nowa rola przemysłu spożywczego

Transformacja "Pszczółki" nie oznacza porzucenia tradycji. Fabryka po prostu poszerza skalę działania. Kompetencje wypracowane przy produkcji słodyczy, czyli precyzja, kontrola jakości, mogą zostać wykorzystane w nowym segmencie.

Żywność długoterminowa, racje energetyczne i produkty o kluczowym znaczeniu. Przemysł spożywczy reaguje na zmieniające się realia gospodarcze i geopolityczne. Z perspektywy producenta to po prostu kolejna receptura, tylko tym razem nie chodzi o cukierki. Chodzi o odporność systemu i pełne brzuchy członków armii.