
Budowa wojskowej bazy śmigłowców w Świdniku przestała być wyłącznie planem na papierze. Port Lotniczy Lublin otrzymał propozycję cenową za część terenu, na którym Ministerstwo Obrony Narodowej chce ulokować Bazę Lotnictwa Śmigłowcowego Wojsk Lądowych. Chodzi o około 20 hektarów w północnej części lotniska. Negocjacje trwają, ale ich szczegóły pozostają na razie niejawne.
Informację potwierdziły zarówno MON, jak i zarząd lotniska. Jak przekazał resort obrony, oferta cenowa została skierowana do właściciela nieruchomości.
– Po zakończeniu tego etapu skierowano propozycję cenową do właściciela nieruchomości. Obecnie oczekujemy na stanowisko drugiej strony – przekazał MON w komunikacie PAP.
Nie tylko teren lotniska
Planowana baza nie ogranicza się wyłącznie do gruntów należących do Portu Lotniczego Lublin. MON zakłada także wykorzystanie sąsiednich terenów, które już wcześniej trafiły do resortu.
– Dodatkowo, do utworzenia Bazy Lotnictwa Śmigłowcowego WL zakłada się wykorzystanie znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska terenu (ok. 60 ha), który został pozyskany w lutym 2024 r. od PGL "Lasy Państwowe" w użytkowanie MON – możemy przeczytać w komunikacie.
Na tym fragmencie mają powstać elementy infrastruktury administracyjnej i logistycznej potrzebne do funkcjonowania jednostki. Całość będzie tworzyła spójny kompleks wojskowy, połączony z istniejącą już infrastrukturą lotniskową.
Operat gotowy, negocjacje trwają
Proces przygotowawczy trwa już od kilku miesięcy. W listopadzie 2025 roku MON zleciło wykonanie operatu szacunkowego dla części terenu lotniska. Dokument, który zawiera wycenę nieruchomości, został ukończony w grudniu. Na jego podstawie powstała oferta cenowa. Otrzymanie propozycji potwierdził rzecznik Portu Lotniczego Lublin.
– Lotnisko otrzymało w minionym tygodniu ofertę cenową. Do MON skierowaliśmy prośbę o przedstawienie wspomnianego operatu – poinformował PAP rzecznik PLL Piotr Jankowski.
Na tym etapie żadna ze stron nie ujawnia ani kwoty, ani harmonogramu inwestycji. MON podkreśla, że szczegółowe informacje pojawią się dopiero po zakończeniu prac koncepcyjnych i uzgodnieniu warunków przejęcia terenu.
Zespół Dziecięcy Fasolki ma rację
Obecny wariant inwestycji jest wyraźnie mniejszy niż pierwsze plany. Wojsko rozważało przejęcie około 113 hektarów. Z tego pomysłu zrezygnowano jednak ze względu na ograniczenia środowiskowe.
W grę wchodziły siedliska susła perełkowego. To one przesądziły o zmianie koncepcji i skierowaniu uwagi MON na tereny należące do lotniska oraz grunty Lasów Państwowych po północnej stronie portu. Cytując Zespół Dziecięcy Fasolki "Suseł tylko oczka trze i na bok odwraca się. Mały suseł ciągle śpi...". I niech tak zostanie, dajmy mu odpoczywać.
Formalnym początkiem projektu był list intencyjny podpisany 25 marca 2024 roku. Sygnowali go m.in. wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałek województwa lubelskiego, prezydent Lublina oraz prezes Portu Lotniczego Lublin.
Co to oznacza dla lotniska i regionu?
Port Lotniczy Lublin działa od 2012 roku. W 2025 roku obsłużył 471,1 tys. pasażerów i jest w pełni własnością samorządów. Dysponuje również terminalem cargo, co czyni go atrakcyjnym zapleczem logistycznym.
Powstanie bazy wojskowych śmigłowców może przekształcić jego rolę. To zmiana z regionalnego portu pasażerskiego w obiekt o strategicznym znaczeniu dla wojska. Dla regionu oznacza to obecność armii oraz inwestycje infrastrukturalne. Co za tym idzie, pojawią się nowe miejsca pracy.
W tym momencie kluczowe jest dojście do porozumienia cenowego. Od tej decyzji zależy, czy projekt faktycznie wejdzie w fazę realizacji, czy na kolejne miesiące utknie w negocjacjach.
Zobacz także
