Pracownik fabryki metalowej.
Ponad połowa firm metalowych w Polsce kieruje się dziś w stronę sektora obronnego. Jednocześnie branża wciąż walczy z wysokimi kosztami energii, które ograniczają jej rozwój. Fot. Collab Media/Shutterstock

Ponad połowa firm metalowych w Polsce kieruje się dziś w stronę sektora obronnego. Jednocześnie branża wciąż walczy z wysokimi kosztami energii, które ograniczają jej rozwój.

REKLAMA

W ostatnich latach sektor metalowy silnie odczuł skutki kryzysu energetycznego. Jak wskazano w raporcie "Stal na froncie. Branża metalowa w Polsce – 2026", głównym problemem ograniczającym możliwości operacyjne producentów był wzrost kosztów energii, który bezpośrednio przełożył się na spadek rentowności i pogorszenie marż firm.

Koszty energii uderzają w branżę metalową

Autorzy raportu zwracają uwagę, że trudna sytuacja rynkowa przełożyła się także na ograniczenie rozwoju firm. Spadł popyt na wyroby metalowe, a dodatkowym wyzwaniem stał się niedobór wykwalifikowanych pracowników. W efekcie około 20 proc. przedsiębiorstw odnotowało spadek sprzedaży.

Firmy z branży metalowej mierzą się z rosnącą konkurencją z Azji oraz brakami kadrowymi, które utrudniają rozwój i wdrażanie innowacji. W badaniu z czerwca 2025 roku 47 proc. przedsiębiorstw wskazało koszty energii jako największe zagrożenie. Jednocześnie 38 proc. firm odczuwa wzrost kosztów surowców i materiałów.

Eksperci zauważają, że choć dane statystyczne za poprzedni rok początkowo wskazywały na poprawę sytuacji, przedstawiciele branży podchodzili do nich ostrożnie. Rzeczywiście, w maju 2025 roku odnotowano wzrost produkcji wyrobów z metali oraz metali ogółem, jednak był to sygnał krótkotrwały.

Najnowsze dane pokazują pogorszenie sytuacji. W styczniu 2026 roku produkcja metali spadła o ponad 14 proc., a wyrobów metalowych o 6,6 proc. Wzrosty widać tylko w części branży, m.in. w produkcji oraz serwisie i instalacji maszyn.

Wzrost wydatków na obronność napędza branżę metalową

Mimo trudnej sytuacji pojawiają się pierwsze pozytywne sygnały. Na początku 2026 roku liczba nowych zamówień wzrosła o około 10 proc. Przedstawiciele branży liczą, że w kolejnych miesiącach zwiększy się też popyt na stal nierdzewną dzięki inwestycjom w energetyce i sektorze obronnym.

Według szacunków Deloitte, w latach 2025–2035 Polska przeznaczy na bezpieczeństwo narodowe niemal 1,9 bln zł, co znacząco przewyższa wydatki z poprzedniej dekady. Wzrost nakładów na obronność już teraz przekłada się na zmiany w podejściu firm z branży metalowej.

Po wybuchu wojny w Ukrainie wyraźnie wzrosło zainteresowanie współpracą z sektorem zbrojeniowym. Jeszcze kilka lat temu rozwiązania typu dual-use (o podwójnym zastosowaniu) były niszowe, natomiast obecnie ponad połowa firm z branży deklaruje zaangażowanie lub chęć wejścia w ten segment rynku.

Zwiększony popyt ze strony przemysłu obronnego stanowi istotną szansę dla producentów metali, zwłaszcza tych specjalizujących się w precyzyjnej obróbce czy wytwarzaniu komponentów o wysokich parametrach technicznych. Może to przełożyć się na bardziej stabilne zamówienia oraz impulsy inwestycyjne.

Coraz więcej firm współpracuje z sektorem obronnym

Wejście do sektora obronnego nie jest łatwe. Firmy muszą spełnić wysokie wymagania jakościowe, zdobyć odpowiednie certyfikaty i mieć większe zaplecze finansowe. Dla wielu z nich oznacza to konieczność zmian w sposobie działania.

Z badań Keralla Research ze stycznia 2026 roku wynika, że 40 proc. firm metalowych już realizuje zamówienia dla sektora obronnego, a kolejne 40 proc. rozważa taką współpracę. To oznacza, że większość przedsiębiorstw jest dziś w jakiś sposób związana lub może być związana z przemysłem zbrojeniowym.

Najczęściej wskazywaną barierą wejścia na ten rynek pozostaje brak odpowiednich kontaktów biznesowych, na co wskazuje ponad jedna czwarta firm. Istotne są także przeszkody regulacyjne, wymagania certyfikacyjne oraz wydłużone terminy płatności, które zwiększają ryzyko finansowe.

Źródło: Bankier