Potwór z Tarnowa i dron wojskowy. "Potwór z Tarnowa" trafi do polskiej armii. Jego ryk budzi podziw
"Potwór z Tarnowa" trafi do polskiej armii. Jego ryk budzi podziw Fot. ivkovmark / Pintira18 / Shutterstock / Screen z profilu Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA na Facebooku

Nowa polska broń z Tarnowa oddaje aż 3600 strzałów na minutę. Czterolufowy karabin kalibru 12,7 mm to część nowoczesnego programu SAN, która już wkrótce trafi do polskiej armii. Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada rychły start produkcji.

REKLAMA

Cztery lufy, 3600 pocisków kalibru 12,7 mm na minutę i zasięg 2,2 kilometra. To specyfikacje nowego działka, ochrzczonego mianem "Potwora z Tarnowa". Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada, że nowa broń dla polskiej armii już niedługo trafi do produkcji.

Potwór z Tarnowa. Stabilizacja w ruchu i imponująca szybkostrzelność

Wspomniana czterolufowa bestia to część programu SAN (zakładający m.in. rozwój broni antydronowej). By skutecznie znajdować, identyfikować, namierzać i eliminować cele, w zestawie jest również głowica optoelektroniczna oraz odpowiednie systemy łączności, dowodzenia i kierowania ognia.

Polska Grupa Zbrojeniowa chwali się nowym cackiem w promocyjnych materiałach wideo. Szybkostrzelność "Potwora" robi wrażenie.

"Łączy on zaawansowaną głowicę optoelektroniczną z wielolufowym karabinem maszynowym WLKM kal. 12,7 mm, tworząc stabilizowany moduł wsparcia ogniowego zdolny do działania w ruchu" – pisze Polska Grupa Zbrojeniowa SA w poście na Facebooku.

Produkcja rusza lada moment. Kosiniak-Kamysz mówi kiedy

Produkcja systemu ma ruszyć już w najbliższych tygodniach. Poinformował o tym sam wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz.

– W najbliższych tygodniach ruszy tutaj produkcja baterii w programie SAN, czyli obrona przeciwdronowa. Obrona, która jest dzisiaj najważniejsza, która w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy do końca 2027 roku musi być dostarczona do polskiej armii, do polskich sił zbrojnych – mówił Kosiniak-Kamysz podczas wizyty w Zakładach Mechanicznych Tarnów (gdzie powstaną "Potwory"), cytowany przez Onet.

Zabójczy zasięg. Koszmar dla wrogich dronów i śmigłowców

System ma zasięg 2,2 kilometra i może być wykorzystywany do zwalczania zarówno celów naziemnych jak i powietrznych. W pierwotnym założeniu ma on być wykorzystywany w zwalczaniu celów powietrznych, w tym dronów, jednak równie dobrze może strzelać do np. helikoptera czy samolotu. Warto dodać, że system może być używany w ruchu.

"Rozwiązanie przeznaczone jest do szybkiego wykrywania, śledzenia i zwalczania zagrożeń powietrznych – od nano-dronów wykrywanych przez radary w odległości do 3,5 km, po większe cele, takie jak śmigłowce czy samoloty znajdujące się w zasięgu broni" – czytamy w poście PGZ SA.