
Ministerstwo Obrony Narodowej zamówiło 2 tys. pluszowych misiów, których wygląd określono niemal punkt po punkcie. Nie ma miejsca na przypadki: wszystko, od futra po mundur, musi zgadzać się ze specyfikacją. Koszt zakupu nie jest wysoki, ale sam pomysł może budzić zaskoczenie. Kto dostanie pluszowe maskotki?
Pluszowe misie Ministerstwa Obrony Narodowej to element działań promocyjnych i edukacyjnych. "Rzeczpospolita" ustaliła, że złożono zamówienie obejmujące 2 tys. maskotek inspirowanych postacią misia Wojtka, znanego z historii Wojska Polskiego. Koszt całego zamówienia wynosi 46,5 tys. zł, czyli około 23 zł za sztukę. Pluszaki mają trafiać m.in. do dzieci w szkołach, przedszkolach i rodzinach żołnierzy.
Pluszowe misie Ministerstwa Obrony Narodowej. Jak mają wyglądać i co zawiera zamówienie
Specyfikacja przygotowana przez MON nie pozostawia wiele miejsca na dowolność. Misie mają być brązowe, z haftowanymi oczami, kremowym pyszczkiem i wyraźnie zaznaczonym uśmiechem. Do tego dochodzi pełne umundurowanie: bluza z kieszeniami i pagonami, spodnie w kolorze moro oraz zielony beret.
Każdy pluszak ma być wykonany z miękkiego materiału i przyjemny w dotyku. Strój nie jest dodatkiem, ma być na stałe przyszyty do futra. Producent musi najpierw przygotować projekt graficzny, a następnie dostarczyć prototyp, który zostanie zatwierdzony przed rozpoczęciem produkcji.
Pluszaki dla MON za 46,5 tys. zł. Cena jednostkowa i szczegóły zamówienia
Za realizację zamówienia odpowiada firma z Warszawy, która dostarczy 2 tys. pluszaków za łączną kwotę 46,5 tys. zł. W przeliczeniu daje to nieco ponad 23 zł za jednego misia. Pluszaki mają około 25 cm wysokości; przy takim rozmiarze maskotek ich cena nie odbiega od standardów rynkowych.
Proces wyboru wykonawcy rozpoczął się jeszcze w grudniu, a oferty zbierano do połowy stycznia. Na początku lutego wybrano dostawcę, który spełnił wymagania określone przez resort. Każdy element zabawki musi odpowiadać wcześniej zatwierdzonemu wzorcowi.
Zobacz także
Miś Wojtek i działania MON. Do kogo trafią pluszowe maskotki
Pluszowe misie nie są przypadkowym gadżetem. Nawiązują do postaci niedźwiedzia Wojtka, który towarzyszył żołnierzom armii gen. Władysława Andersa i stał się jednym z symboli polskiej historii wojskowej. To właśnie do tej postaci odwołuje się ministerstwo w swoich działaniach edukacyjnych.
Maskotki trafiają przede wszystkim do dzieci. Są przekazywane podczas wizyt w szkołach, przedszkolach i szpitalach. W ramach programu "Witamy w Rodzinie Wojskowej" pluszowy miś jest wręczany nowo narodzonym dzieciom w rodzinach związanych z wojskiem.
Maskotki MON jako narzędzie edukacyjne. Historia i symbolika w tle
Misie pełnią nie tylko funkcję upominku, ale też narzędzia edukacyjnego. Towarzyszą im materiały, które przybliżają historię misia Wojtka i losy żołnierzy armii Andersa. Dzięki temu nawet najmłodsi mogą zetknąć się z fragmentem historii Polski w przystępnej formie.
Z czasem pluszowe maskotki stały się jednym z rozpoznawalnych elementów działań promocyjnych Ministerstwa Obrony Narodowej. Są wykorzystywane podczas wydarzeń, konkursów i spotkań edukacyjnych. To połączenie symboliki historycznej z prostą formą, która trafia do szerokiego grona odbiorców.
