Karol Nawrocki w tle. Z przodu Donald Tusk z czterema asami.
Nadzwyczajne posiedzenie rządu po wecie Nawrockiego. Tusk wyciąga asa z rękawa Fot. Karol Nawrocki/wiadomości.onet.pl Donald Tusk/EastNews Montaż: INNPoland.pl

Kiedy karty z puli przestają mieć znaczenie i nie da nimi wykonać następnej akcji, gracze dobierają następną. W polityce talia bywa grubsza niż w pokerze, a as potrafi pojawić się wtedy, gdy wszyscy myślą, że rozdanie jest już zakończone. Na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu Donald Tusk właśnie sięgnął do rękawa po wecie Karola Nawrockiego dla programu bezpieczeństwa SAFE.

REKLAMA

Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o unijnym programie SAFE miało zamknąć drogę do miliardów na zbrojenia. Rząd odpowiedział jednak własnym ruchem. W piątek podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów przyjęto uchwałę uruchamiającą program "Polska Zbrojna". Polityczna partia pokera trwa, a stawką są miliardy euro i przyszłość polskiej armii.

Karol Nawrocki zawetował ustawę o SAFE. Donald Tusk i nadzwyczajnie posiedzenie rządu

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej mechanizmu SAFE wywołała natychmiastową reakcję rządu. Unijny instrument zakłada możliwość pozyskania przez państwa Unii Europejskiej niskooprocentowanych pożyczek na zwiększenie wydatków obronnych.

Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu, podczas którego ogłoszono plan działania, bez patrzenia na prezydenckie weto. Według szefa rządu brak podpisu głowy państwa utrudnia proces, ale nie zatrzyma inwestycji w bezpieczeństwo. W politycznej rozgrywce pojawiła się więc nowa karta.

Program "Polska Zbrojna" jako plan B. BGK i MON mają koordynować przemysł zbrojeniowy

Podczas posiedzenia Rada Ministrów przyjęła uchwałę pozwalającą realizować program Polska Zbrojna. To uruchomienie mechanizmu finansowania inwestycji w polski przemysł obronny oraz rozwój zdolności militarnych kraju.

Koordynację działań ma prowadzić Ministerstwo Obrony Narodowej, a środki mają być obsługiwane przez Bank Gospodarstwa Krajowego i Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Wśród potencjalnych beneficjentów wymienia się m.in. zakłady zbrojeniowe produkujące sprzęt wojskowy, komponenty do pojazdów opancerzonych i systemy uzbrojenia.

43,7 miliarda euro z SAFE dla Polski. Polityczna rozgrywka o bezpieczeństwo kraju

Polska mogła sięgnąć po około 43,7 miliarda euro z unijnego programu SAFE, czyli blisko 190 miliardów złotych na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu nawet 89 procent środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych.

Spór między rządem a prezydentem pokazuje jednak, że decyzje dotyczące bezpieczeństwa państwa często przypominają partię pokera. Jedni mówią o historycznej szansie dla polskiego przemysłu obronnego, inni ostrzegają przed zadłużeniem i utratą części kontroli nad finansowaniem. Talia jeszcze się nie wyczerpała, a kolejne karty w tej rozgrywce dopiero trafiają na stół.