Uśmiechnięty Minister Obrony Narodowej. Napis Wow. W tle Orka i flaga Nato.
Negocjacje ws. Orki idą zgodnie z planem. Bałtyk staje się "wewnętrznym morzem NATO" Fot. wirestock/freepik.com Marisa Engelbrecht/Shutterstock Kosiniak-Kamysz/wikipedia.pl

Orka bywa jednym z najgroźniejszych drapieżników w oceanie. Polska też chce mieć swoją Orkę, tylko że pod wodą i na Morzu Bałtyckim. Program zakupu nowych okrętów podwodnych znów wypłynął na powierzchnię politycznych rozmów, a według rządu Koalicji 15 października negocjacje idą zgodnie z planem.

REKLAMA

Negocjacje dotyczące programu Orka, czyli zakupu nowych okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP, trwają i mają przebiegać zgodnie z harmonogramem. Informację przekazał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z ministrem obrony Szwecji Palem Jonsonem w Gdyni. Polska planuje kupić trzy nowoczesne okręty podwodne klasy A26, które mają wzmocnić bezpieczeństwo regionu Morza Bałtyckiego oraz zdolności operacyjne polskiej floty.

Negocjacje ws. programu Orka trwają. MON: wszystko idzie zgodnie z planem

Spotkanie ministrów obrony Polski i Szwecji odbyło się w Gdyni przy okazji wizyty szwedzkiej pary królewskiej w Polsce. Do portu przypłynął również szwedzki okręt podwodny typu A19 HMS Uppland, który zacumował obok wysłużonego polskiego okrętu ORP "Orzeł". Podczas konferencji prasowej w Gdyni wicepremier i minister obrony narodowej poinformował, że rozmowy dotyczące programu Orka przebiegają zgodnie z planem. "Negocjacje między Agencją Uzbrojenia a producentami zaangażowanymi w budowę okrętów podwodnych trwają w dobrym rytmie i zgodnie z harmonogramem" – powiedział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Program Orka: Polska chce trzy okręty podwodne. Na celowniku jednostki A26 Blekinge

Program Orka zakłada zakup trzech nowoczesnych okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP. Polska planuje zamówić jednostki klasy A26 Blekinge produkowane przez szwedzką stocznię Saab-Kockums.

Okręty mają być wyposażone w napęd diesel-elektryczny oraz system napędu niezależnego od powietrza (AIP), który umożliwia długotrwałe przebywanie w zanurzeniu. Jednostki mają również wyrzutnie torped kalibru 533 mm oraz moduł pozwalający m.in. na transport sił specjalnych lub użycie podwodnych bezzałogowców.

Bałtyk coraz ważniejszy dla NATO. Rosja testuje determinację regionu

Podczas spotkania w Gdyni ministrowie obrony Polski i Szwecji podkreślali znaczenie współpracy wojskowej w regionie Morza Bałtyckiego. Szwedzki minister obrony Pal Jonson wskazywał na rosnące zagrożenia ze strony Rosji.

"Rosja próbuje nas prowokować i testować. Musimy być zdeterminowani i zjednoczeni" – mówił Jonson.

Z kolei wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wspominał o tym, że po rozszerzeniu NATO sytuacja bezpieczeństwa w regionie znacząco się zmieniła. "Bałtyk stał się w praktyce wewnętrznym morzem NATO".