
PiS powraca do pomysłu stworzenia "polskiego Pentagonu". Tym razem obóz rządowy wydaje się być zainteresowany koncepcją. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał że dostrzega potrzebę wybudowania tego typu centrum dowodzenia.
Choć rząd najczęściej spiera się z opozycją (i odwrotnie), tym razem obie strony wydają się ze sobą zgadzać. PiS chce powstania "polskiego Pentagonu", a szef MON potwierdza, że widzi potrzebę budowy takiego centrum dowodzenia, wzorowanego na amerykańskim pierwowzorze.
Pomysł PiS. Pentagon made in Poland
Pentagon to siedziba amerykańskiego Departamentu Obrony (dziś: Departamentu Wojny), która jest położona w Arlington pod Waszyngtonem. Nazwa nie jest przypadkowa, gdyż budynek został wybudowany na planie pięciokąta. Powstawał w czasie II wojny światowej.
Zapatrzeni w USA posłowie z PiS chcą "polskiego Pentagonu". I wcale nie wpadli na ten pomysł teraz. Po raz pierwszy mówili o nim kilka lat temu. Mimo tego, że Nowogrodzka rządziła naszym krajem przez dwie kadencje Sejmu, nie odważyła się rozpocząć inwestycji. Teraz powraca do tej koncepcji.
Idea nie jest jednak kolejnym "misiem naszych czasów". Pracownikom Ministerstwa Obrony Narodowej pracowałoby się łatwiej, gdyby poszczególne wydziały resortu nie były tak rozrzucone po Warszawie.
Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL już przyznał, że koncepcja wstępnie się mu podoba.
– Na pewno jest potrzeba – i my mamy pewne plany w tym zakresie – siedziby centrum bezpieczeństwa związanego z MON-em. MON jest rozproszony w kilku lokalizacjach. Nie jest to łatwe, więc jak najbardziej polski Pentagon – to już był chyba kiedyś pomysł Radka Sikorskiego [był ministrem w latach 2005-07 – przyp. WNP)] jak był jeszcze ministrem obrony narodowej. Pomysł ciekawy, jak widać, wiele lat minęło, wciąż pomysł się pojawia, a myślę, że za mojej kadencji ministra obrony narodowej będą nie tylko pomysły w tej sprawie – powiedział w Polsat News.
Kwatera Główna RP. PiS i Koalicja 15 października mogą się cudownie zgodzić
PiS-owi zabrakło tylko kreatywności w kwestii nazwy: w miejsce Pentagonu mielibyśmy "Kwaterę Główną RP". Całość promuje Marcin Ociepa, dziś poseł, wcześniej wiceminister obrony. Chce, by w jednym budynku znajdowały się siedziby Ministerstwa Obrony Narodowej, Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Wszystko to wzbogaciłby dział zbierania danych satelitarnych. Aż strach wojować z krajem, który ma tak rozbudowane centrum dowodzenia!
I na tym się nie kończy. W ramach inwestycji miałby powstać kompleks schronów dla najważniejszych osób w kraju i ludności cywilnej z podziemnym szpitalem. Całość dopełniałby podziemny węzeł komunikacji drogowej i kolejowej oraz lądowisko dla śmigłowców.
W koncepcji PiS wszystko miałoby powstać w okolicy Okęcia. I przynajmniej o to politycy będą mogli się pokłócić
– To jest miejsce, które jest miejscem spornym. Pewnie już taka inwestycja czy przez nas, czy nawet przez naszych poprzedników byłaby rozpoczęta, gdyby struktura własności tego terenu była wyjaśniona. Ona jest do dzisiaj niewyjaśniona, niestety. Mam nadzieję, że uda się to zrobić – podsumował szef MON.
Obecnie trwają też prace dot. rozwoju polskiej marynarki.
Zobacz także
