
Syndyk wyprzedaje majątek firmy Janusza Palikota, w tym zabytkowy Browar Tenczynek, by pokryć gigantyczne długi z jego upadłego alkobiznesu. Były poseł z zarzutami oszustw finansowych traci swoje największe "dzieło". Cena wywoławcza: blisko 24 miliony złotych.
Browar Tenczynek, podobnie jak cały majątek firmy Janusza Palikota, trafił na sprzedaż. To wynik wielomilionowych długów polityka z zarzutami oszustw finansowych. Pieniądze z licytacji 500-letniego zabytku mają pomóc w spłacie ogromnych należności.
Janusz Palikot. Gigantyczne długi, grzywna i areszt
Janusz Palikot, były poseł na Sejm RP oraz założyciel partii Ruch Palikota, dzisiaj jest już bardziej znany z swoich długów i nielegalnej promocji alkoholu (oraz filmików w sieci jak przygotowuje fikuśne dania, typu pomidor z cytryną, które zawsze popija alkoholem).
Łącznie, jak podaje wp.pl, Palikot ma do spłacenia ponad 240 milionów złotych. Duża część tych pieniędzy to zaległe wypłaty jego pracowników i zobowiązania wobec inwestorów jego alkobiznesu.
Ponadto polityk spędził kilka miesięcy w areszcie w związku z zarzutami dotyczącymi oszustw finansowych (wyszedł po wpłacie kaucji 2 milionów złotych, choć jak sam przyznaje, nie ma pieniędzy). Został również nieprawomocnie skazany w 2024 roku za nielegalną reklamę alkoholu. W ramach wyroku ma zapłacić grzywnę w wysokości 450 tysięcy złotych.
Zobacz także
Zabytkowy browar pod młotek. Znamy cenę wywoławczą
Teraz do mediów dotarła wiadomość, że majątek firmy Palikota, w tym jego oczko w głowie, czyli Browar Tenczynek, został wystawione na sprzedaż przez syndyka. Swego czasu były poseł kupił zabytkowy prawie 500-letni browar pamietający czasy Jana III Sobieskiego od innego polityka, Marka Jakubiaka.
Cena wywoławcza Browaru Tenczynek na jednym z portali aukcyjnych to około 23,7 miliona złotych. Oferty można składać do 3 kwietnia tego roku. Rozstrzygnięcie konkursu złożonych ofert ma nastąpić natomiast 7 kwietnia.
Marek Jakubiak bezlitośnie o byłym koledze
Na temat sprzedaży wypowiedział się poprzedni właściciel browaru, wspomniany prawicowy polityk, poseł na Sejm, Marek Jakubiak.
– No szkoda Tenczynka, ale nie żałuję, że go sprzedałem Palikotowi. Ludzie zaufali Januszowi Palikotowi, cóż... On chyba nie umie w biznes, sądził, że Bóg ma dla niego jakąś większą granicę tolerancji błędów, jak widać, nie ma. Nie udało mu się to – mówi Jakubiak, cytowany przez wp.pl.
Jak można się domyślić, sprzedaż browaru, w którym Palikot produkował swoje piwo, pokryje zaledwie małą część jego długów. Pozostaje czekać i mieć nadzieję, że zaległe pieniądze w końcu trafią do pracowników i inwestorów biznesów Palikota. Warto przypomnieć, że samym pracownikom był poseł jest winny aż 2,3 miliona złotych (z czego miało zostać na razie spłacone około 220 tysięcy złotych).
