
Magnesy na lodówkę przywozimy z każdych wakacji, traktując je jako niewinną pamiątkę. Tymczasem wokół magnesów narosło mnóstwo teorii spiskowych – od psucia elektroniki po zwiększanie rachunków za prąd. Sprawdziliśmy, co na ten temat mówią fizycy i serwisanci AGD.
Dla wielu z nas lodówka to nie tylko urządzenie chłodnicze. To domowa galeria sztuki, dziennik z podróży i tablica ogłoszeń w jednym. Każdy magnes to wspomnienie: zapach kawy w Rzymie, słońce na Krecie czy koślawa laurka dziecka przylepiona "na chwilę" rok temu.
Jednak w zakamarkach internetu i w głowach domowych pesymistów wciąż krąży jedno pytanie: czy ta kolorowa kolekcja wspomnień powoli zabija serce naszej kuchni? Rozprawmy się z tym mitem raz a dobrze.
Wchodzisz rano do kuchni, stawiasz wodę na kawę i Twoje oczy mimowolnie wędrują ku drzwiom lodówki. Widzisz tam osła z Santorini, wieżę Eiffla i magnes z napisem "Najlepsza Mama na świecie". Te małe przedmioty mają niezwykłą moc – potrafią w ułamku sekundy przenieść nas w szczęśliwe miejsca z przeszłości. Ale czy ta "magnetyczna" mapa życia ma swoją ciemną stronę?
Mit 1: lodówka z magnesami zużywa więcej prądu
To jedna z najstarszych legend miejskich. Niektórzy wierzą, że pole magnetyczne magnesów zmusza kompresor do cięższej pracy, co podbija rachunki za energię. To kompletna bzdura.
Magnesy przyczepione do drzwi w żaden sposób nie wpływają na izolację termiczną ani na pracę agregatu. Pole magnetyczne pamiątki z Ciechocinka jest zbyt słabe, by przebić się przez warstwy izolacji i zakłócić proces chłodzenia wewnątrz urządzenia.
W zasadzie nie ma takiej możliwości, by magnes przyczepiony do lodówki zdołał zaburzyć jej działanie czy wpłynął na przykład na zwiększone zużycie prądu. Nawet magnesy neodymowe nie są w stanie zakłócić działania lodówki.
Lodówka jest silnie izolowana. Możesz zrobić doświadczenie: jeśli przyczepisz magnes do drzwi albo ścianki lodówki i po drugiej stronie przyłożysz metalowy spinacz, to pole magnetyczne będzie zbyt słabe, by go utrzymać. Nawet magnes neodymowy, oczywiście mowa o takim małym, jak z magnesu z wieżą Eiffla.
Mit 2: magnesy psują elektronikę
Tutaj sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ale wciąż w 99 proc. przypadków bezpieczna. W zasadzie nie ma takiej możliwości, by magnes przyczepiony do lodówki zdołał zaburzyć jej działanie czy wpłynął na przykład na zwiększone zużycie prądu. Nawet magnesy neodymowe nie są w stanie zakłócić działania lodówki.
– Oczywiście nie ma mowy o uszkodzeniu lodówki od magnesów. Co więcej, uszczelki lodówkowe mają wewnątrz magnesy, dzięki czemu drzwi się domykają. Ciekawe natomiast jest, że magnes, owszem, przyciska się do drzwi lodówki, ale nie spada na ziemię dzięki tarciu. Siła magnetyczna wywołuje tylko docisk do drzwi, prawdziwa walka toczy się między grawitacją i tarciem – mówi InnPoland.pl Urszula Setlak, nauczycielka fizyki.
Czy magnesy psują lodówkę? Pewne ryzyko jednak jest
Czy to znaczy, że magnesy w żaden sposób nie mogą uszkodzić lub zaburzyć działania lodówki? Nie do końca. Starsze lodówki nie miały żadnej elektroniki w drzwiach – tam magnesy mogły wisieć tonami.
Nowoczesne lodówki, te z ekranami dotykowymi i inteligentnymi systemami, mają tam układy scalone. Jednak inżynierowie nie są wczorajsi. Podzespoły te są ekranowane, a pole magnetyczne standardowego, czarnego magnesu (ferrytowego) jest zbyt słabe, by wyrządzić im krzywdę.
Uwaga jednak na magnesy neodymowe. Te srebrne, bardzo silne krążki w specyficznych warunkach potrafią zakłócić pracę czujników otwarcia drzwi (kontaktronów). Jeśli Twoja lodówka nagle zaczyna "pikać" bez powodu, sprawdź, czy bezpośrednio nad czujnikiem nie wisi silny neodymowy gadżet. Zagrożenie jest jednak nikłe i raczej teoretyczne. Konstruktorzy lodówek doskonale wiedzą, że ludzie wieszają na nich magnesy i zabezpieczają przed tym urządzenia.
Zobacz także
Istnieje ryzyko, że magnes mały, ale silny, jest w stanie zaaburzyć działanie jakiegoś czujnika lub wyświetlacza, w jakie wyposażane są nowoczesne sprzęty. Jednak i tu prawdopodobieństwo jest bardzo niskie. Zwróćmy uwagę, że rynek akcesoriów do telefonów komórkowych pełen jest sprzętów magnetycznych: powerbanków z magnesem, uchwytów i trzymadeł. Skoro magnesy nie szkodzą nawet tak delikatnemu sprzętowi, trudno podejrzewać, by o wiele słabsze pamiątki z wakacji mogły uszkodzić jakiś czujnik. Mogą co najwyżej zaburzyć jego działanie.
Ryzyko jest tym minimalne i tym mniejsze, że silne magnesy neodymowe są dość drogie. Nikt nie wsadzi takiego dużego i drogiego magnesu do zabawki za 5 czy 10 złotych: to po prostu sie nie opłaca.
Prawdziwe zagrożenie dla lodówki: blizny na inoksie
Zagrożenia – o ile można je tak w ogóle nazwać – związane z magnesami na lodówkę, są dwa. Największym wrogiem twojej lodówki nie jest pole magnetyczne, ale... brud i tarcie. Pod magnesem często gromadzi się kurz i mikroskopijne drobinki piasku. Przy każdym przesunięciu pamiątki te drobinki działają na powierzchnię sprzętu jak papier ścierny.
Efekt? Po kilku latach, gdy postanowisz zdjąć kolekcję, pod spodem zobaczysz "mapę" zarysowań, których nie usunie żadna pasta polerska. W lodówkach typu Inox (stal szczotkowana) takie ślady są praktycznie nieusuwalne.
Po drugie: gęsto przyczepione magnesy bywają dość ciężkie, więc jeśli przyczepimy ich kilkadziesiąt, to zawiasy drzwi lodówki mogą się nieco szybciej zużyć. Aczkolwiek drzwi lodówek i tak są przystosowane do znoszenia dość sporych obciążeń, przecież trzymamy w nich butelki z napojami czy słoiki.
Jak chronić swoją domową galerię?
Jeśli nie wyobrażasz sobie kuchni bez swoich pamiątek, zastosuj kilba bardzo prostych rozwiązań. Na tył magnesu przyklej kawałek przezroczystej taśmy klejącej lub cienkiego filcu. To stworzy barierę ochronną dla lakieru. Raz na jakiś czas przetrzyj tył magnesów i drzwi lodówki z kurzu. To te drobiny rysują metal, nie sam magnes.
A jeśli kupiłeś najnowszą lodówkę za 10 tysięcy złotych z ogromnym ekranem, rozważ kupno tablicy magnetycznej na ścianę obok. To coraz popularniejszy trend w projektowaniu wnętrz – lodówka odzyskuje swój minimalistyczny wygląd, a wspomnienia mają własną, dedykowaną ramę.
