Andrzej Domański na tle rakiety ESA, polskiej flagi i pieniędzy.
Andrzej Domański w wywiadzie udzielił informacji o harmonogramie dla centrum ESA w Polsce. Fot. Alexandros Michailidis/ToninT/Shutterstock/Virrage Images/kompozycja własna

W Polsce może powstać naukowe centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej. Minister finansów Andrzej Domański określił termin, kiedy zostanie podjęta decyzja, w jakim mieście będzie lokalizacja i kiedy centrum rozpocznie działalność. A co za tym idzie, otworzy Polsce nowe perspektywy.

REKLAMA

W 2025 roku Polska zwiększyła kwotę składki na Europejską Agencję Kosmiczną (ESA), a nasz rodak Sławosz Uznański-Wiśniewski poleciał na ISS z misją naukową polskiego sektora kosmicznego. Naturalną koleją rzeczy było podpisanie listu intencyjnego o budowie centrum ESA, ośrodka do rozwoju technologii podwójnego zastosowania bezpieczeństwa kosmicznego. Minister finansów Andrzej Domański ujawnił szczegóły harmonogramu w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Kiedy i gdzie powstanie centrum ESA?

Jak pisaliśmy w InnPoland, jest wiele miast chętnych mieć takie centrum u siebie. Które z nich stanie się adresem ESA? Szef resortu finansów stwierdził, że decyzja o ostatecznym wyborze miejsca dla centrum zapadnie do końca maja tego roku. Polska i agencja mają wybrać je wspólnie. Wśród chętnych wymienia się Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię, Wrocław, Dolny Śląsk, Kraków, Łódź i Gdańsk (przyszły Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot).

Jeśli harmonogram prac zostanie dotrzymany, centrum ESA mogłoby rozpocząć działalność w połowie 2027 roku. Koszty budowy i utrzymania ośrodka zależne będą od zakresu jego funkcjonowania, co jest uzgadniane z ESA. Ten etap ma być zakończony w połowie 2026 roku.

Minister zapewnił, że w finansowaniu centrum nie przewiduje się bezpośredniego udziału kapitału prywatnego.

Ośrodek ESA. Co na tym zyska Polska?

Budowę ośrodka ESA w Polsce Andrzej Domański nazwał to "inwestycją w strategiczną autonomię państwa", ale chodzi nie tylko bezpieczeństwo. Na celowniku są też konkretne zyski finansowe i rozwój technologiczny. Każde 1 euro zainwestowane przez ESA ma wygenerować od 3 do 4 euro wartości dodanej w gospodarce. Wpłynie też na tworzenie nowych miejsc pracy, rozwój lokalnych firm i przyciąganie talentów na polski rynek pracy.

W 2025 roku Polska zadeklarowała, że w latach 2026-2028 zwiększy składki na programy ESA do blisko 550 mln euro. Stawia nas to na 8 miejscu pod względem wkładu w finansowanie wśród 28 krajów agencji.

Pieniądze zostaną przeznaczone na programy opcjonalne obejmujące zagadnienia, takie jak bezpieczną łączność, transport kosmiczny, serwisowanie na orbicie, bezpieczeństwo kosmiczne i eksplorację robotyczną z pomocą m.in. łazików. Rząd w oficjalnym komunikacie podkreśla, że to inwestycje w nowoczesność, biznes, ale i bezpieczeństwo.

Źródło: Rzeczpospolita