Wrocław stara się o Centrum Technologiczne Europejskiej Agencji Kosmicznej
Wrocław stara się o Centrum Technologiczne Europejskiej Agencji Kosmicznej Fot. Facebook / Wroclaw [Wroclove]

Wrocław aplikuje o Centrum Technologiczne Europejskiej Agencji Kosmicznej. Taki ośrodek na pewno powstanie w Polsce, ale jeszcze nie zapadła decyzja, w którym mieście. Do gry włączyła się właśnie stolica Dolnego Śląska.

REKLAMA

Europa niekoniecznie kojarzy się nam z lotami w kosmos. Może się to kiedyś zmienić dzięki ESA. To międzyrządowa organizacja zajmująca się koordynacją i realizacją działań związanych z kosmosem. Jej celem jest "rozwój europejskich zdolności w zakresie badań i wykorzystania przestrzeni kosmicznej do celów naukowych i technologicznych".

Wrocław pomoże nam polecieć w kosmos?

I teraz nowe Centrum Technologiczne Europejskiej Agencji Kosmicznej ma powstać w Polsce. Nie zapadła jeszcze decyzja, w którym mieście, ale do walki włączył się Wrocław. Tego chcą sygnatariusze listu adresowanego do europejskiej organizacji i premiera Donalda Tuska. Wskazują na infrastrukturę, gotowe lokalizacje inwestycyjne i położenie miasta, które ułatwi współpracę w trójkącie Polska – Czechy – Niemcy.

Centrum Technologiczne ESA ma zajmować się pracami nad technologiami typu "dual use", czyli o podwójnym zastosowaniu (cywilnym i wojskowym). To ważne, gdyż uczelnie we Wrocławiu już teraz prowadzą badania dot. miniaturyzacji elektroniki satelitarnej, pogody kosmicznej i przetwarzania danych satelitarnych.

W tle działają prywatne firmy z rynku nowych technologii – Scanway, SatRev, Thorium Space czy TerraEye, które mogą na miejscu włączyć się w prace ESA.

I najciekawsze: może się okazać, że kataklizm z 2024 r., który dotknął region, może teraz przynieść dobre owoce. Okazuje się, że w czasie powodzi Dolny Śląsk wykorzystywał wspomniane technologie "dual-use", m.in. prace radarów. To daje mu dodatkowe punkty w rywalizacji.

We Wrocławiu, ale gdzie dokładniej?

Gdzie dokładniej centrum miałoby jednak powstać? Niekoniecznie chodzi o budowę całkowicie nowego budynku. Wskazuje się na Instytut Łukasiewicz – PORT Polski Ośrodek Rozwoju Technologii oraz Wrocławski Park Technologiczny. Miasto, alternatywnie, gotowe jest jednak udostępnić teren pod stworzenie nowej, potrzebnej infrastruktury.

Dolny Śląsk ma już doświadczenie w realizacji projektów kosmicznych i to tych realizowanych we współpracy z ESA. Wystarczy wymienić Genesis, Moonlight i polsko-duńską misję MANI.

Jest o co walczyć, gdyż nie chodzi o sam prestiż, ale realne zyski. Każde 1 euro zainwestowane przez ESA ma wygenerować od 3 do 4 euro wartości dodanej w gospodarce. Nie wspominając o nowych miejscach pracy, rozwój lokalnych firm czy ściąganie do Wrocławia talentów z rynku nowych technologii.

Jak pisaliśmy w InnPoland, rząd Polski zadeklarował, że nasza składka do ESA wzrośnie do 550 mln euro. Sam Wrocław stara się też o budowę fabryki AI. Politechnika Wrocławska walczy o udział w realizacji specjalnego projektu Komisji Europejskiej.