Karabin na tle pieniędzy.
Agencja Uzbrojenia przyznała polskim firmom zbrojeniowym 360 mln zł kar za opóźnienia, a zagranicznym: 59 mln zł. Eksperci wskazują na faworyzowanie kontraktów zza oceanu. Fot. Łukasz Michalczyk/Shutterstock/Ioana Adams Images

Agencja Uzbrojenia miała naliczyć polskim firmom zbrojeniowym ponad 420 mln zł kar za zaległości. Średnio 100 mln zł rocznie przez trzy lata, takie są efekty opóźnień w dostawach. Do tego procedury dla podmiotów krajowych i zagranicznych znacznie się różnią. Rząd rozważa zmianę w systemie pozyskiwania uzbrojenia.

REKLAMA

"Agencja Uzbrojenia w latach 2022-2025 naliczyła kary umowne na łączną kwotę ponad 420 mln zł – informuje "Rzeczpospolita". Aż 360 mln zł nałożyła na podmioty z Polski.

Polska zbrojeniówka. Kary za opóźnienia idą w miliony

Jak czytamy w dzienniku, Agencja Ubzorjenia karami w Polsce objęła głównie spółki należące do PGZ, w tym zakłady Jelcz oraz Mesko. Nałożenie kary oczywiście nie jest jednoznaczne z jej egzekwowaniem. Zaległości trafiają do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. O finalnej kwocie decyduje się podczas indywidualnych renegocjacji kontraktów z przedstawicielami przemysłu.

Kary wynikają z opóźnień i niezrealizowanych kontraktów. Eksperci zwracają przy tym uwagę na to, że system faworyzuje podmioty zagraniczne. Polskie firmy zbrojeniowe są zobowiązane do złożonych i długotrwałych testów swojego sprzętu. Daje nam to uzbrojenie wyjątkowej jakości, ale generuje kosztowne opóźnienia, krytyczne dla obrony narodowej.

Dlaczego amerykańskie firmy płacą mniejsze kary niż polskie?

Grzegorz Polak, rzecznik prasowy Agencji Uzbrojenia, cytowany przez "Rzeczpospolitą", podał, że kary nałożone na zagraniczne podmioty wynoszą 59 mln zł i to mimo wysokiej nieterminowości ze strony takich podmiotów jak USA (europejskie firmy są bardziej punktualne) i większej wartości zagranicznych kontraktów. Eksperci wskazują, że to efekt amerykańskiego programu Foreign Military Sales (FMS), który zwalnia dostawców z USA z odpowiedzialności finansowej za opóźnienia dostaw.

Do tego ich sprzęt zamawiany jest na podstawie deklaracji producentów i nie przechodzi tych samych procedur, co krajowy.

Porozumienie Inwestycyjne – inna relacja państwa z przemysłem zbrojeniowym

Czy terminowość można zwiększyć dokręcając śrubę? Wojsko zwraca uwagę, że podniesienie kar przełoży się na wzrost cen polskiego uzbrojenia. A może podjąć się problemu od zupełnie innej strony? W resorcie trwają rozmowy nad alternatywnymi sposobami pozyskiwania uzbrojenia. W Polsce mamy już zmiany w postaci nowego rodzaju Porozumienia Inwestycyjnego.

Jak pisaliśmy na INNPoland, podpisane porozumienie między resortem finansów a Leonardo PZL Świdnik dotyczy produkcji śmigłowców AW149 i stanowi przełom w relacjach między państwem a przemysłem zbrojeniowym. Nowy mechanizm pozwala firmie z góry określić skutki podatkowe inwestycji, ograniczając ryzyko i zwiększając stabilność finansową projektu.

Źródło: Rzeczpospolita.