System laserowy DragonFire, Darth Vader i flaga Polski. Polska chce dział laserowych. Armia szuka futurystycznych laserów
Polska chce dział laserowych. Armia szuka futurystycznych laserów Fot. Stefano Buttafoco / Shutterstock / Profil Defence Science and Technology Laboratory na Facebooku

Polska armia wchodzi w erę technologii przyszłości. Agencja Uzbrojenia ogłosiła rozpoczęcie konsultacji rynkowych w celu pozyskania zaawansowanych systemów broni laserowej. Nowoczesne "działa świetlne" mogą stać się ważnym elementem obrony przed dronami oraz nadlatującymi pociskami artyleryjskimi.

REKLAMA

Polska armia szuka futurystycznych laserów. Agencja Uzbrojenia poinformowała o zamiarze konsultacji rynkowych w celu pozyskania systemu broni laserowej, które mają niszczyć wrogie drony.

Dwa warianty "świetlnej" tarczy

Plan zakupowy obejmuje dwa typy uzbrojenia laserowego o zróżnicowanych parametrach operacyjnych. Pierwszy wariant systemu LSBSE (broni skierowanej energii) ma zapewniać skuteczne rażenie celów na dystansie 1 km. Drugi, bardziej zaawansowany model, pozwoli na eliminację zagrożeń oddalonych nawet o 3 km.

Broń tego typu strzela skupioną wiązką lasera o wielkiej mocy, która powoduje uszkodzenie trafionego celu.

Wady i zalety laserów bojowych

Jak podaje portal Defence24.pl, zaletą tego typu broni jest niski koszt oddawania z niej strzałów (ma być to kilka dolarów, podczas gdy strzelanie z "tradycyjnej" amunicji wielkokalibrowej często liczy się w tysiącach). Dodatkowo, jak można się domyślić, broń ta jest niezwykle precyzyjna.

Systemy broni laserowej mają też jednak wady. Po pierwsze bardzo drogi jest sam ich zakup. Po drugie są wrażliwe na złe warunki atmosferyczne.

Wśród wymagań wojska znajduje się m.in. możliwość zamontowania broni na pojazdach lądowych jak i okrętach.

Systemy broni laserowej na całym świecie

Jak podaje Interia, rynek systemów energii skierowanej oferuje szeroki wachlarz gotowych rozwiązań. W Europie prym wiedzie brytyjski projekt DragonFire, który po pomyślnym przejściu cyklu testów ma zasilić tamtejszą armię w 2027 roku. Swoje systemy mają również Ukraińcy (Trójząb oraz Sunray). Podobne systemy oferują również producenci z USA.

Firmy zainteresowane udziałem w projekcie mają czas na składanie zgłoszeń do 30 kwietnia. Agencja Uzbrojenia dopuszcza jednak możliwość wydłużenia tego terminu, jeśli uzna, że dotychczasowe konsultacje nie przyniosły odpowiedzi na wszystkie pytania techniczne. System laserowy ma pełnić funkcję tarczy przeciwko dronom oraz służyć jako system C-RAM, czyli zwalczać nadlatujące pociski artyleryjskie i rakiety.

Warto zaznaczyć, że podobne systemy wdrażają już inne państwa takie jak np. USA, Wielka Brytania, Chiny, Rosja czy Izrael.