
Rozmowy z Polską o zwiększeniu dostaw ropy Rurociągiem Pomorskim do rafinerii w Schwedt mogą być trudne ze względu na polityczne interesy Warszawy – pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
W Niemczech trwa pilne poszukiwanie alternatywnych dostaw ropy dla rafinerii PCK w Schwedt nad Odrą. Ma to miejsce po tym, jak Rosja zapowiedziała wstrzymanie od 1 maja tranzytu ropy naftowej z Kazachstanu przebiegającym przez jej terytorium rurociągiem "Przyjaźń". Czy istnieje alternatywa dla tego rurociągu? – pyta w poniedziałek, 27 kwietnia, dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeiting" ("FAZ").
Jak czytamy, w ubiegłym roku rafineria PCK po raz pierwszy od czasu rosyjskiego ataku na Ukrainę przerobiła ponad 10 mln ton ropy naftowej. Z tego ponad 2 mln pochodziły z Kazachstanu, natomiast pozostałe 8 mln ton ropy przetransportowano głównie rurociągami z portów w Rostocku i Gdańsku. Za pomocą Rurociągu Pomorskiego do Schwedt trafiło ok. 1,5 mln ton surowca.
Zobacz także
Ograniczona przepustowość
Według "FAZ" zwiększenie dostaw przez rurociąg z Rostocku byłoby trudne ze względu na ograniczenia przepustowości. "Rurociąg Rostock-Schwedt jest ograniczony do 6,8 mln ton rocznie, zgodnie z wcześniejszymi oświadczeniami Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Naftowego. Modernizacja połączenia, mająca na celu zwiększenie przepustowości do 9 mln ton, planowana jest od lat. Do tej pory planowane w wysokości 400 mln euro finansowanie projektu nie zostało zatwierdzone przez Brukselę" – czytamy.
W Niemczech trwa pilne poszukiwanie alternatywnych dostaw ropy dla rafinerii PCK w Schwedt nad Odrą. Ma to miejsce po tym, jak Rosja zapowiedziała wstrzymanie od 1 maja tranzytu ropy naftowej z Kazachstanu przebiegającym przez jej terytorium rurociągiem "Przyjaźń". Czy istnieje alternatywa dla tego rurociągu? – pyta w poniedziałek, 27 kwietnia, dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeiting" ("FAZ").
Jak czytamy, w ubiegłym roku rafineria PCK po raz pierwszy od czasu rosyjskiego ataku na Ukrainę przerobiła ponad 10 mln ton ropy naftowej. Z tego ponad 2 mln pochodziły z Kazachstanu, natomiast pozostałe 8 mln ton ropy przetransportowano głównie rurociągami z portów w Rostocku i Gdańsku. Za pomocą Rurociągu Pomorskiego do Schwedt trafiło ok. 1,5 mln ton surowca.
Ograniczona przepustowość
Według "FAZ" zwiększenie dostaw przez rurociąg z Rostocku byłoby trudne ze względu na ograniczenia przepustowości. "Rurociąg Rostock-Schwedt jest ograniczony do 6,8 mln ton rocznie, zgodnie z wcześniejszymi oświadczeniami Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Naftowego. Modernizacja połączenia, mająca na celu zwiększenie przepustowości do 9 mln ton, planowana jest od lat. Do tej pory planowane w wysokości 400 mln euro finansowanie projektu nie zostało zatwierdzone przez Brukselę" – czytamy.
Jak pisze dziennik, rafineria w Schwedt może działać bez zakłóceń od czterech do sześciu tygodni bez importu ropy z Kazachstanu. Zakład jest kluczowy szczególnie dla regionu Berlina i Brandenburgii, zaopatrując m.in. w 80 procentach w kerozynę stołeczne lotnisko BER. "Wschodnioniemiecki przemysł budowlany również ostrzega przed potencjalnymi problemami z dostawami. Oprócz benzyny, oleju napędowego i nafty, rafineria w Schwedt produkuje również bitum, który jest wykorzystywany jako spoiwo do asfaltu w budownictwie drogowym" – czytamy. W Berlinie i Brandenburgii dziewięć na dziesięć pojazdów tankuje paliwo pochodzące ze Schwedt. Rafineria zaopatruje w paliwa również zachodnią Polskę.
Opracowanie: Monika Stefanek
