
Bielsko-Biała może wprowadzić nocną prohibicję. Sprawa budzi jednak na tyle duże emocje, że prezydent miasta Jarosław Klimaszewski postanowił zapytać o zdanie mieszkańców. Ci mogą oddać głos w internetowej sondzie.
W marcu do Rady Miejskiej Bielska-Białej trafił obywatelski projekt uchwały, która, jeżeli zostanie przegłosowana, ograniczy sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych. Prezydent Jarosław Klimaszewski prosi teraz mieszkańców o to, by wyrazili swoją opinię w tej sprawie.
Bielsko-Biała bez alkoholu w nocy?
Bielsko-Biała, tegoroczna Polska Stolica Kultury, posiada platformę "Zapytaj Mieszkańca BB". To sposób na komunikowanie się prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego z obywatelami miasta. Po wejściu na stronę wystarczy podać adres e‑mail i "kliknąć" odpowiednie zgody. Następnie otrzymamy link do ankiety "w sprawie rozszerzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży napojów alkoholowych na terenie całego miasta".
To nawiązanie do obywatelskiego projektu, który zakłada wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 22.00 do 6.00. Ten miałby obowiązywać na terenie całego miasta (dziś tylko na trzech osiedlach: Górnym Przedmieściu, Mieszka I oraz Białej Wschód). Zakaz dotyczyłby jedynie sklepów oraz stacji benzynowych, a nie lokali gastronomicznych.
Choć projekt jest obywatelski podpisało się pod nim jedynie 361 Bielszczan (w mieście mieszka nieco ponad 165 tys. osób). Ankieta to więc ciekawy sposób na poznanie opinii większej liczby mieszkańców.
Pomysł jest interesujący, ale szczegóły już... dziwne. Przykładowo, by wziąć udział w głosowaniu, wystarczy mieć ukończone... 13 lat. Głosować mogą więc nawet ci, którzy są niepełnoletni i nie mogą w ogóle kupować napojów wyskokowych.
Projekt nocnej prohibicji opiniować będzie jeszcze 30 rad osiedli oraz dowódcy bielskiego garnizonu.
Zobacz także
Radny: "to ważny sygnał"
O zdanie na temat inicjatywy zapytaliśmy radnego Nikodema Ankudowicza (Koalicja Obywatelska).
– Pojawienie się obywatelskiego projektu uchwały dotyczącego ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu to ważny sygnał od części naszych mieszkańców, którego nie można zignorować – powiedział. – Jako radny zawsze z dużą uwagą podchodzę do inicjatyw oddolnych, ponieważ pokazują one, jakie kwestie są dla bielszczan istotne. Obecnie szczegółowo analizuję zaproponowane rozwiązania pod kątem ich skuteczności oraz wpływu na lokalną przedsiębiorczość – dodał.
Jego zdaniem władze muszą "znaleźć złoty środek między dbaniem o spokój i bezpieczeństwo w mieście a unikaniem nadmiernych restrykcji, które mogą przynieść skutki odwrotne do zamierzonych".
