
Dar Młodzieży jeszcze pływa po świecie, ale już zaczęła się gra o to, gdzie legendarny żaglowiec ma spędzić zasłużoną emeryturę. Za dwa lata ma być bowiem gotowy nowy statek szkoleniowy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, a to oznacza że 45-letnia fregata będzie mogła zacumować na stałe przy którymś z nabrzeży. Szczecin bardzo chce ugościć żaglowiec. Władze Gdyni mniej się do tego garną, choć oddolna inicjatywa jednego z radnych pokazuje, że być może popełniają błąd.
Misja Daru Młodzieży dobiega końca. Co dalej ze słynnym żaglowcem?
W momencie gdy czytacie ten tekst, Dar Młodzieży jest gdzieś na Oceanie Atlantyckim, wykonując swój ostatni wielki rejs, którego celem są Stany Zjednoczone. W tym samym czasie Uniwersytet Morski w Gdyni jest w trakcie rozstrzygania przetargu na zaprojektowanie i budowę jego następcy.
Rząd znalazł niedawno duże pieniądze – blisko miliard złotych – na program budowy nowych statków dla uczelni morskich w Gdyni i Szczecinie. Wtedy zaczęła się dyskusja o tym, co zrobić z Darem Młodzieży, gdy jednostka będzie mogła wreszcie odpocząć od rejsów.
Jeśli Dar Młodzieży w danym momencie nie pływa, można go podziwiać przy Skwerze Kościuszki w Gdyni. Po sąsiedzku na stałe cumuje tam też Dar Pomorza, jego poprzednik, który od lat 80-tych pełni rolę statku-muzeum. Oba są niekwestionowaną atrakcją miasta.
Tymczasem w Szczecinie grupa zasłużonych kapitanów żeglugi wielkiej, skupionych wokół Stowarzyszenia Morskie Miasto Szczecin, uznała, że zmiana pokoleniowa w polskich fregatach to idealna okazja do tego, by część gdyńskiego krajobrazu przenieść do siebie. Skoro bowiem następca Daru Młodzieży i tak będzie cumował przy Skwerze Kościuszki, to wycofany ze służby żaglowiec mógłby stać się ozdobą szczecińskiego nabrzeża na Łasztowni.
Zobacz także
Dar Młodzieży. W Szczecinie starania o żaglowiec nabierają rozpędu
Inicjator przeniesienia Daru Młodzieży do Szczecina, kapitan Włodzimierz Grycner, na łamach szczecińskiej "Gazety Wyborczej" zapowiedział, że na początku czerwca odbędzie się spotkanie przedstawicieli morskich firm i stowarzyszeń w tej sprawie.
Wystosowano już apel zarówno do władz Szczecina, jak i województwa zachodniopomorskiego, o to, aby włączyły się w te starania. Zwłaszcza że – jak podaje szczecińska GW – zatrzymaniem w Trójmieście legendarnego żaglowca nie są zainteresowane ani Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku, ani samorządy Gdańska i Gdyni.
Ta ostatnia informacja odbiła się szerokim echem zwłaszcza w Gdyni. Opozycyjny radny Jakub Ubych uważa, że władze miasta odpuszczając w samych przedbiegach sprawę Daru Młodzieży skazują się na prestiżową porażkę. Zdaniem Ubycha żaglowiec powinien pozostać częścią krajobrazu miasta, cumując na stałe na przykład w okolicy powstającego właśnie Olimpijskiego Centrum Żeglarskiego.
Radny założył w sieci stronę Dar Zostaje i zbiera podpisy pod petycją do władz miasta, by te nie rezygnowały z walki o zachowanie swojego symbolu.
Dar Młodzieży na emeryturze. Duże pieniądze i duża odpowiedzialność
Problem polega na tym, że zacumowany wielki żaglowiec to piękna, acz kosztowna ozdoba miasta. Borykająca się z poważnymi problemami finansowymi Gdynia musiałaby przeznaczyć każdego roku kilka milionów złotych na utrzymanie fregaty.
W sytuacji, w której następca Daru Młodzieży i tak cumowałby co jakiś czas przy Molo Południowym, ratusz może uznać, że dwa imponujące żaglowce miastu zdecydowanie wystarczą. Zwłaszcza patrząc na to, jak bardzo Szczecinowi zależy na przejęciu opieki nad żaglowcem. I że jest tam instytucja - Morskie Centrum Nauki - która mogłaby zaopiekować się fregatą.
Najbliższe miesiące pokażą, czy zmobilizowane petycją władze Gdyni postanowią jednak zawalczyć o Dar Młodzieży, czy też odpuszczą tę prestiżową rywalizację. Z pewnością raz podjęta decyzja o ulokowaniu żaglowca w Szczecinie będzie oznaczała, że fregata na stałe wpisze się w krajobraz tego miasta. Gdynia zaś straci jedyną w swoim rodzaju szansę na posiadanie u siebie wszystkich trzech legendarnych fregat.
Jedno jest pewne: oba miasta tak czy siak nie przestaną rywalizować ze sobą o tytuł polskiej stolicy żeglarstwa.
