AI.
Firmy w Polsce coraz więcej wydają na sztuczną inteligencję, ale nie zawsze są zadowolone z efektów. Fot. Canva

Firmy w Polsce coraz więcej wydają na sztuczną inteligencję, ale nie zawsze są zadowolone z efektów. Z badania EY wynika, że 77 proc. planuje zwiększyć inwestycje w AI. Z kolei 49 proc. przedsiębiorstw przyznaje, że wdrożenia nie spełniły ich oczekiwań.

REKLAMA

Przedsiębiorcy dostrzegają konkretne korzyści, które wynikają z wykorzystania sztucznej inteligencji. 53 proc. badanych firm zauważyła obniżenie kosztów działalności, a 52 proc. wskazało na poprawę jakości oferowanych usług. Niemal co druga organizacja zadeklarowała również wzrost przychodów po wdrożeniu narzędzi AI.

Mimo rosnących inwestycji, wiele firm podchodzi dziś do sztucznej inteligencji z większą ostrożnością niż jeszcze kilka lat temu. 49 proc. przedsiębiorstw doświadczyło rozczarowania rezultatami wdrożeń.

Firmy w Polsce zwiększają inwestycje w AI, ale nie zawsze są zadowolone z efektów

17 proc. respondentów przyznało, że mając obecną wiedzę o efektach, nie zdecydowałoby się ponownie na wdrożenie AI. Z drugiej strony 40 proc. firm osiągnęło zakładane cele, a w 11 proc. przypadków rezultaty okazały się lepsze od oczekiwań.

Problemem często nie jest sama technologia, a sposób jej wdrażania. Sukces zależy przede wszystkim od jasno określonych celów biznesowych, zaangażowania pracowników oraz umiejętnego włączenia AI do codziennych procesów firmy.

– Punktem wyjścia do wdrożenia powinno być zawsze pytanie: jaki problem biznesowy ma rozwiązać sztuczna inteligencja? W innym przypadku istnieje duże ryzyko, że pozostanie ona kosztownym gadżetem – mówiła Iwona Kozera z EY Consulting, cytowana przez Bankier.

Raport pokazuje, że większość polskich firm wciąż uczy się korzystać ze sztucznej inteligencji. 67 proc. przedsiębiorstw oceniło swój poziom rozwoju AI jako średni lub niski. Dla wielu firm to etap pierwszych testów albo wykorzystywanie AI w pojedynczych obszarach działalności. 10 proc. badanych przyznało, że sztuczna inteligencja realnie zmienia sposób działania firmy oraz pomaga tworzyć nowe produkty i usługi.

Różnice w wykorzystaniu AI między branżami

W sektorze finansowym 72 proc. firm znajdowało się na drugim lub trzecim poziomie rozwoju AI. W energetyce 21 proc. przedsiębiorstw korzystało już z bardziej zaawansowanych rozwiązań, a 42 proc. było na etapie pierwszych wdrożeń. W przemyśle 29 proc. firm osiągnęło trzeci poziom dojrzałości AI.

Z kolei w handlu 23 proc. przedsiębiorstw wykorzystywało sztuczną inteligencję w kluczowych procesach biznesowych.

Autorzy raportu podkreślają, że obecnie AI najczęściej służy do usprawniania istniejących działań i redukcji kosztów, a znacznie rzadziej prowadzi do transformacji biznesu.

Dane i bezpieczeństwo największym wyzwaniem we wdrażaniu AI

Jedną z największych przeszkód we wdrażaniu sztucznej inteligencji pozostaje jakość danych, którymi dysponują firmy. Pod koniec 2025 roku mniej niż 40 proc. przedsiębiorstw posiadało zasoby informacyjne pozwalające tworzyć własne, bardziej zaawansowane rozwiązania AI zamiast korzystania wyłącznie z gotowych narzędzi.

Problemy z danymi widoczne są również w branżach uznawanych za dobrze zdigitalizowane. W sektorze finansowym aż 42 proc. firm nie potrafiło jednoznacznie ocenić jakości swoich zasobów informacyjnych. W energetyce część przedsiębiorstw wskazywała na poważne bariery związane z jakością danych, a wiele organizacji nie było w stanie określić ich rzeczywistego stanu.

39 proc. firm wskazało, że największą przeszkodą we wdrażaniu AI są kwestie bezpieczeństwa. Najbardziej obawiają się ich firmy z sektora energetycznego (46 proc.). W przemyśle taką barierę wskazało 40 proc. przedsiębiorstw, w finansach i ubezpieczeniach oraz w handlu po 39 proc., a w usługach 37 proc.

Badanie "Jak polskie firmy wdrażają AI" zostało przeprowadzone przez CubeResearch na zlecenie EY wśród 499 polskich przedsiębiorstw pod koniec 2025 roku.

AI w pracy

Jak pisaliśmy w INNPoland, jesienią 2025 roku badania BetterUp Labs (HBR) oraz Stanford Social Media Lab pokazały, że dokumenty tworzone przez sztuczną inteligencję często sprawiają wrażenie profesjonalnych, ale w praktyce nie dostarczają wystarczającej wartości, by realnie posuwać pracę naprzód.

Potwierdziło to 40 proc. respondentów – amerykańskich pracowników pełnoetatowych. Okazuje się, że potrafią oni spędzać średnio niemal dwie godziny na poprawianiu lub interpretowaniu takich wyników, co generuje ogromne, ukryte koszty dla firm.

W przypadku dużych organizacji przekłada się to nawet na tysiące dni roboczych straconych rocznie i miliony dolarów dodatkowych kosztów. Harvard Business Review określił to zjawisko mianem workslop. To nawiązanie do sformułowania AI Slop, które oznacza niskiej jakości treści tworzone przy użyciu generatywnej sztucznej inteligencji.

Źródło: Bankier