
PKO Bank Polski pochwalił się bardzo dobrymi wynikami. W odpowiedzi inwestorzy biją się o akcje spółki, które drożeją w czasie czwartkowej sesji w sporym tempie. Jak to możliwe, że bank świetnie sobie radzi w dobie niskich stóp procentowych? To proste: zarabia na czymś innym.
PKO Bank Polski pochwalił się wynikami za 1. kwartał 2026 roku. Zarejestrował aż 2522 mln zł skonsolidowanego zysku netto. Rok wcześniej było to 2469 mln zł.
PKO BP zarabia na czymś innym
Cięcia stóp procentowych przez NBP powinny sprawić, że banki zaczną mniej zarabiać. W praktyce oznacza to przecież mniejsze dochody z odsetek.
I faktycznie, w przypadku PKO BP zauważyć można spadek przychodów odsetkowych o 6,5 proc., czyli do 7,8 mld zł (podkreślmy to: chodzi tylko o 1. kwartał br.). Z kolei marża odsetkowa spadła o 0,27 pkt proc. rdr do 4,62 procent. Co jednak ciekawe, całkowity wynik odsetkowy się nie zmienił, a to oznacza, że nadrobiono to większą liczbą udzielonych kredytów i obsługiwanych rachunków.
Bank uratowały też wyższe przychody z prowizji (skok o 9,2 proc. do 1,8 mld zł) i obsługa funduszy inwestycyjnych oraz OFE. Na tym ostatnim polu PKO BP zarobił aż 37 proc. więcej, czyli 195 mln zł. Wyraźnie skoczyły też przychody z prowizji płaconych za korzystanie z kart bankowych: o 7,2 proc. do 548 mln zł.
Więcej klientów PKO
Jak już wcześniej sugerowaliśmy, wzrosła też liczba klientów: mówimy o skoku o blisko 319 tys., co oznacza "dobicie" do poziomu ponad 12,5 mln. Są to głównie klienci detaliczni.
Na polu liczby obsługiwanych rachunków bieżących doszło do skoku do 340 tys., czyli do poziomu ponad 9,8 mln.
"Na 31 marca 2026 r. Grupa zwiększyła udział w rynku kredytów, który wyniósł 19,8 proc. (+1,4 pkt proc. rdr) oraz zwiększyła udział w rynku depozytów do poziomu 18,2 proc. (+0,6 pkt proc. rdr). Ponadto umocniła pozycję lidera rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych z udziałem w rynku w wysokości 22,6 proc. (+0,9 pkt proc. rdr)", podano w sprawozdaniu finansowym.
W efekcie tego wszystkiego wynik netto całej Grupy PKO BP skoczył rok do roku o 2,1 proc., czyli do wspomnianych już 2522 mln zł.
Nie wszystko jest tu jednak tak kolorowe: to gorszy wynik niż kwartał wcześniej, kiedy to bank pochwalił się kwotą 2715 mln zł.
Zobacz także
Inwestorzy czekają na dywidendę, kurs akcji PKO BP rośnie
Inwestorzy czekają obecnie na wysoką dywidendę. Zarząd PKO BP zarekomendował przeznaczenie na "bonus" dla posiadaczy akcji aż 6,14 zł na jeden papier wartościowy.
Jako dzień dywidendy zaproponowano 5 sierpnia 2026 roku, wypłata ma mieć miejsce 13 sierpnia 2026 roku. By mieć prawo do dywidendy, akcje należy posiadać pod koniec sesji 3 sierpnia 2026 roku.
W czasie czwartkowej sesji kurs akcji wzrósł o ok. 2,7 proc., co oznacza, że za jedną akcję należy uiścić ok. 99,5 zł.
