
Zarząd PKO Banku Polskiego okazał się bardzo hojny i ogłosił, że podzieli się ze swoimi inwestorami zyskami. Przy obecnym kursie akcji giganta stopa dywidendy wynosi 6,4 procent, czyli bardzo dużo. Co trzeba zrobić, by dostać "darmowe" pieniądze od spółki?
Członkowie zarządu PKO BP z pewnością nie mają pochowanych węży w kieszeniach: zarekomendowali właśnie rekordową w historii banku dywidendę.
PKO BP sypnie kasą. Tyle wyniesie dywidenda
A teraz konkrety: za każdą akcję PKO BP inwestorzy otrzymają 6,14 zł, co przekłada się na dość wysoką stopę dywidendy – 6,4 procent. Jako dzień dywidendy zaproponowano 5 sierpnia 2026 roku, a sama wypłata pieniędzy nastąpi 13 sierpnia 2026 roku. W praktyce wystarczy więc posiadać papiery wartościowe na rachunku maklerskim na koniec sesji 3 sierpnia 2026 roku.
Oczywiście nie jest tak, że cały zysk trafi do inwestorów: pozostała część (ok 2,57 mld zł) będzie stanowić kapitał rezerwowy z przeznaczeniem na wypłatę dywidendy, w tym dywidendy zaliczkowej.
Co to oznacza? Zarząd banku będzie mógł podjąć decyzję o wypłacie zaliczki na poczet dywidendy, ale dopiero po uzyskaniu zgody rady nadzorczej, przy pozytywnym stanowisku Komisji Nadzoru Finansowego oraz uzyskania upoważnienia od Walnego Zgromadzenia.
Wspomniane 6,14 zł na akcję to rekord w historii PKO BP. Wcześniej inwestorzy mogli czuć się tak docenieni w 2024 rok, gdy otrzymali 5,48 zł na akcję.
Ogólnie na dywidendowym poletku widać w banku coraz większą chęć dzielenia się zyskiem z inwestorami: w 2023 roku otrzymali oni łącznie 3,87 zł (2,59 zł dywidendy finalnej oraz 1,28 zł zaliczki) na jedną akcję, z zysku za 2021 rok – 1,83 zł na akcję.
Warto też dodać, że PKO BP jest jedną z tych spółek, które mogą pochwalić się długą historią wypłat dywidend. Bank robi to od 2004 roku, choć należy też przypomnieć, że zdarzały się lata bez bonusu dla inwestorów. W ostatnich paru latach zarząd jednak nie oszczędza i chętnie wypłaca pieniądze.
Jak pisaliśmy w InnPoland, PKO BP i Żabka wprowadzają na polski rynek nową usługę – coś na kształt zakupów "na zeszyt". W praktyce chodzi o płatności odroczone i kartę z limitem. Usługa ma trafić nawet do 10 mln użytkowników aplikacji Żappka i być dostępna jeszcze w 2026 roku.
Zobacz także
Kurs akcji PKO BP nie reaguje na wysokość dywidendy
Powróćmy jednak jeszcze do dywidendy. Teoretycznie tak hojna wypłata mogłaby skusić inwestorów do zakupu akcji. Jak na razie jednak tego nie widać. Dziś kurs akcji spółki utrzymuje się na podobnym poziomie co wczoraj. Za jedną akcje należy zapłacić ok. 96 zł.
