Bankomat, gotówka.
Ile gotówki trzymać w domu na czarną godzinę? To jedyny ratunek przed finansowym paraliżem. Fot. Robson90/Shutterstock/ montaż: INNPoland

Gotówka w domu na wypadek kryzysu? Bank Estonii zalecił, aby obywatele mieli odłożone pieniądze na kilka dni podstawowych wydatków. Powodem są możliwe awarie systemów płatniczych i zakłócenia w działaniu usług finansowych. W związku z tym pojawia się pytanie, czy podobne rekomendacje powinny obowiązywać także w Polsce. Głos w sprawie zabrał minister finansów Andrzej Domański.

REKLAMA

Andrzej Domański o zapasach gotówki: "Polakom tego nie trzeba zalecać"

Do sprawy odniósł się minister finansów Andrzej Domański. – Polakom tego nie trzeba zalecać, bo jako społeczeństwo bardzo dużą część naszych oszczędności trzymamy w w gotówce – wskazał gość programu "Graffiti".

– Polakom tego nie trzeba zalecać, bo jako społeczeństwo bardzo dużą część naszych oszczędności trzymamy w w gotówce – dodał minister.

Domański wskazał, że nie tylko scenariusze wojenne czy poważne katastrofy pokazują rolę gotówki w codziennym życiu. Zaznaczył, że nawet krótkotrwałe awarie systemów płatniczych, które zdarzały się już wcześniej, mogą powodować realne utrudnienia.

Dodał też, że nie chce wydawać konkretnych zaleceń, ale trzeba brać pod uwagę, że systemy płatnicze mogą być czasowo niedostępne, na przykład przez kilka godzin.

Ile gotówki trzymać w domu na czarną godzinę? Standardy europejskie

Bank Estonii w swoim komunikacie rekomendował, aby gospodarstwa domowe posiadały w domu gotówkę, która pozwoli pokryć podstawowe wydatki przez około tydzień. Zalecenie to wynika z obaw dotyczących zależności od globalnych systemów płatniczych oraz ryzyka cyberataków i awarii technicznych.

Dodatkowo wskazuje się na rozwój cyfrowego pieniądza w Unii Europejskiej. Według Europejskiego Banku Centralnego cyfrowe euro mogłoby zostać wprowadzone pod koniec dekady, po wcześniejszych testach.

Doświadczenia ostatnich lat pokazują, jak wrażliwa jest infrastruktura energetyczna i finansowa. Blackouty w różnych krajach Europy powodowały paraliż transportu, handlu i komunikacji, a w wielu przypadkach jedyną dostępną formą płatności pozostawała gotówka.

Blackout a płatności kartą. Gotówka jako jedyna alternatywa

W odpowiedzi na te ryzyka część europejskich banków zaczęła zalecać klientom utrzymywanie niewielkich rezerw gotówkowych w domu. W Holandii i Szwecji również rekomendowano kwoty odpowiadające mniej więcej tygodniowym wydatkom gospodarstwa domowego.

W Polsce nie wprowadzono oficjalnych wytycznych, jednak temat regularnie pojawia się w debacie publicznej. Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że w sytuacjach kryzysowych gotówka pozostaje najbardziej niezawodnym środkiem płatniczym.

Źródło: polsatnews.pl