
JSW nadal nie radzi sobie na GPW. Spółce nie pomagają ostatnie doniesienia z nią związane. Z jednej strony dowiedzieliśmy się, jak wysoką pożyczkę węglowy gigant chce wziąć z Agencji Restrukturyzacji Przemysłu, z drugiej, ogłoszono ważne odejście z rady nadzorczej.
Kurs akcji JSW nadal spada. Nawarstwiają się też problemy spółki. Zacznijmy jak u Hitchcocka: przewodniczący Rady Nadzorczej JSW Andrzej Karbownik ogłosił, że rezygnuje z pełnienia swojego stanowiska. Powód? Różnica zdań w kwestii sposobu, instrumentów i tempa prowadzenia restrukturyzacji spółki.
Restrukturyzacja JSW
No właśnie, restrukturyzacja! Jastrzębska spółka chce zaciągnąć aż 850 mln zł pożyczki z Agencji Restrukturyzacji Przemysłu, wynika z wtorkowego projektu uchwały walnego zgromadzenia JSW.
Chodzi o nowy mechanizm pożyczkowy ARP, który umożliwia nowa ustawa, którą podpisał prezydent Karol Nawrocki. W praktyce chodzi o pomoc dla przedsiębiorstw górniczych i innych spółek o istotnym znaczeniu dla gospodarki.
Zabezpieczeniem pożyczki będą nieruchomości i ruchomości kopalń: Budryk, Knurów-Szczygłowice, Pniówek, Borynia-Zofiówka.
ARP już pomaga JSW: kupiła od niej dwie spółki zależne: Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe. Obie za łącznie ponad 1 mld zł. W 2025 r. JSW zarejestrowała 6,25 mld zł skonsolidowanej straty netto i 4,99 mld zł straty EBITDA. Udało się wydobyć ponad 13 mln ton węgla oraz 3,2 mln ton koksu.
Ministerstwo tłumaczy, co dalej z JSW
"Super Biznes" rozmawiał o sprawie jastrzębskiej firmy z Grzegorzem Wroną z Ministerstwa Aktywów Państwowych.
– Ustawa otwiera możliwość udzielania zwrotnych pożyczek komercyjnych firmom istotnym dla państwa. To może dotyczyć między innymi JSW czy Grupy Azoty. Traktujemy jednak ten mechanizm jako rozwiązanie wyjątkowe, stosowane wtedy, gdy rzeczywiście pojawia się zagrożenie – powiedział.
Jak dodał, wsparcie będzie uzależnione od planu naprawczego.
– To absolutnie konieczne. Musi istnieć biznesowe uzasadnienie udzielenia takiej pożyczki. Może ona mieć okres karencji czy być udzielona na innych zasadach niż typowe finansowanie bankowe, ale nadal pozostaje pożyczką, którą trzeba będzie spłacić – przyznał.
Zobacz także
Kurs JSW nadal spada
Choć JSW najgorsze może mieć za sobą, inwestorzy na GPW nadal pozostają sceptykami i w czasie czwartkowej sesji pozbywają się jej papierów wartościowych.
Pod koniec sesji 14 maja za jedną akcję JSW inwestorzy płacili 27,6 zł, co oznacza spadek o ok. 1,5 proc. od godziny 9, czyli początku sesji.
