
Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy, która umożliwi Agencji Rozwoju Przemysłu udzielenie pożyczek JSW i Grupie Azoty, które mają poważne problemy finansowe. Ten drugi podmiot zyskuje dzięki temu na wartości na giełdzie.
Prezydent złożył podpis pod ustawą, która umożliwi ARP udzielenia pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki. W praktyce chodzi o Jastrzębską Spółkę Węglową (JSW) i Grupę Azoty.
Grupa Azoty uratowana
Na podpisanie ustawy z pewnością czekała Grupa Azoty, która pod koniec III kwartału 2025 r. mogła "pochwalić się" aż 4,3 mld zł zadłużenia. Teraz ma spore problemy i prowadzi negocjacje z instytucjami finansowymi w sprawie restrukturyzacji swojego długu.
Z kolei w marcu walne zgromadzenie spółki zgodziło się na podwyższenie kapitału zakładowego spółki na wniosek Skarbu Państwa.
Pomóc może też kwietniowa umowa sprzedaży Orlenowi spółki GA Polyolefins, która realizuje inwestycję Polimery Police. Ta transakcja wpisuje się w szerszy kontekst: pozwoli na sfinansowanie zadłużenia tej spółki zależnej.
Nie jest zresztą tak, że pieniądze publiczne trafią do JSW i Azotów ot tak. Kluczowym warunkiem udzielenia pożyczki jest ustalenie przez ARP, czy spółki te w ogóle mają zdolność do spłaty pożyczki.
Środki będą mogły być przeznaczone tylko na reorganizację spółek, które zmierzają do zmniejszenia kosztów działalności.
Zobacz także
Kurs akcji Grupy Azoty rośnie
W odpowiedzi kurs Azotów rośnie i od początku wtorkowej sesji na GPW wzrósł o ok. 5 procent, czyli do blisko 20,5 zł.
W tym samym czasie drugi beneficjent ustawy, JSW, nie radzi sobie dobrze. Za jedną akcję inwestorzy muszą zapłacić 28,3 zł, co oznacza spadek o 0,6 procent.
Jak pisaliśmy na InnPoland, działalność jastrzębskiej spółki pod lupę wzięli poseł Grzegorz Matusiak (PiS) i Grzegorz Gaża (też poseł i także z PiS). Obaj parlamentarzyści weszli w kwietniu do biur JSW.
"W JSW rozpoczynamy wraz z posłem Grzegorzem Gażą kontrolę poselską. Dotyczy ona braku odpowiedzi na wcześniejsze pismo oraz kwestii współpracy z kancelarią zewnętrzną. Sprawa jest w toku i będzie szczegółowo wyjaśniana. Transparentność działania spółek to podstawa. Będziemy informować o ustaleniach", przekazał Matusiak w mediach społecznościowych.
Obu polityków zmartwiło to, że jedna ze spółek powiązanych z JSW wynajęła tę samą kancelarię prawną, która jednocześnie broni członków KO. I teraz posłowie chcą wiedzieć, czy owa kancelaria przypadkiem nie zdobyła kontraktu ze spółką związaną z JSW z powodu swoich domniemanych powiązań z działaczami partii rządzącej.
